Nie bardzo rozumiem, dlaczego to co sie dzieje na Wegrzech ma ponoc az taki duzy wplyw na to, co sie dzieje z polska zlotowka.
Co prawda slyszalem, ze slotowka i forint sa 'w tym samym koszyku', ale co to znaczy nie bardzo wiem. Zakladam, ze wtym koszyku sa rowniez inne waluty. czy wszystkie podlegaja takim samym zlym naciskom ze strony forinta?
Dlaczego sytuacja na Wegrzech (zla) tak wplywa na sytuacje w Polsce (podobno bardzo dobra) ???
Wszyscy w Europie przeciez wiedza od pana Rostowskiego, jednego z najlepszych ministrow finansow w Europie, oraz pana Tuska, jednego z najlepszych premierow w Europie, ze polska gospodarka hula, ze jestesmy na duzym plusie, ze bylismy i jestesmy Zielona Wyspa na morzu krwawej czerwieni nieporadnych gospodarek europejskich. Wszyscy wiedza, ze mamy dobre notowania posrod firm rankingowych, ze perspektywy Polski sa lepsze niz wielu innych krajow. Polska ma dolozyc do wspolnej kasy pozyczkowo-ratunkowej dla Euro nawet, bo nas na to po prostu i zwyczajnie stac. Mamy swietnie grane w MFW, bo dali nam i przedluzyli elastyczna linie kredytowa, za ktora placimy, bo nas stac i mamy taki kaprys. Reformy beda, jak zapowiedzial premier, reformy finansow publicznych tez, jak zapowiedzial minister finansow. Dlug publiczny mamy opanowany na poziomie ponizej 55%, wiec tu jest luz, budzet poprawiony i wyglada lepiej niz kiedykolwiek. Polskie ubezpieczenie kredytowe nie wyglada zle. Konsumpcja wewnetrzna piekielnie dobra, ludzie kupuja, system bankowy najbezpieczniejszy w Europie, prywatyzacja ino huczy, ciecia socjalne sa, chocby na lekarstwach, slowem wszystko pod kontrola PO i premiera. Wszystko!
Wiec o co chodzi z tym forintem i zlotowka???
Dlaczego polska waluta jest slabsza niz kiedykolwiek, jesli wierzyc niektorym polskim mediom i finansistom?
Dlaczego jest tak zle, skoro jest tak dobrze???
Podejrzewam, ze tak naprawde ekonomisci nie maja zielonego pojecia, jak to wszystko dziala. Po prostu nie wiedza i juz. A zyc i zarabiac trzeba, wiec mowia nam rozne rzeczy. Kazdy co innego i kazdy z nich jest madry. Zapytajcie o cokolwiek Balcerowicza, Kolodke, Belke, zapytajcie Rostowskiego... Ba!!! Kuczynski wie o co chodzi, kazdy dziennikarz wie, Palikot wie.... Pieciu ekonomistow i siedem roznych opinii...
Oswieccie nas panowie...


Komentarze
Pokaż komentarze (9)