Pan premier tak lirycznie mowi o pani minister sportu Musze jakby byl to jakis ewenement, a zapomina ze byla juz pani minister sprtu Elzbieta jakubiak... Wiec to zadna nowosc.
Pani minister Mucha jest dalej zagubiona na swoim stanowisku, tak samo jak i pan premier.
On mowi, ze sprawdzianem dla Ministra Sportu bedzie nadchodzacy mecz pilkarski . Ciekawe...
Na czym polega rola pani minister? Ma zagrac w polskiej druzynie? Ma ten mecz zorganizowac? Sprzedawac bilety, czy moze pilnowac bezpieczenstwa widzow ? A moze sprzedawac kanapki i napoje, albo zaprezentowac program rozrywkowy w przerwie meczu??? Nie bardzo rozumiem czego premier wymaga od pani minister sportu w sprawie tego meczu...
A pani minister juz zapowiada, ze bedzie przygotowywala polska ekipe na Olimpiade w Londynie...
Jako kto? Trenerka lekkoatletyczna? Czy jako trenerka zapasnikow?? A moze jako lekarz??? Masazystka??? Co pani minister sportu ma do przygotowan do Olimpiady??? Chyba jakies plany sa realizowane od czterech lat, jesli nie wiecej?
A gdyby nie bylo Olimpiady, albo Euro 2012 to co? Czym zajmowalaby se pani Mucha???
Teraz bedzie tez napedzac Orliki. Dlaczego akurat Orliki, a nie III lige pilkarska albo nie zajmie sie basenami????
Nikt tego nie wie, chyba ze chodzi znow o propagande dla PO i stad te Orliki...
Radzilbym, zeby pani minister sportu poczytala o swoich prawdziwych obowiazkach i zeby dowiedziala sie co ma robic, zamiast przygotowywac nasza reprezentacje do igrzysk w Londynie.
Smieszny ten rzad i jego ministrowie.
Moze niech pani Mucha przeleci sie jeszcze raz wokol stadionu. Popatrzymy, czy jej forma idzie w gore.


Komentarze
Pokaż komentarze