Nadinterpretacja przepisow i pomyslow na odzyskiwanie materialow do przerobki wtornej spycha wartosciowa idee w rejony gdzie rozsadek jest utracony a zaczynaja sie debilizmy.
Spowoduje to kompletne zniechecenie ludzi co do idei recyclingu i ogolne zniechecenie, a do tego wiele nowych konflikotw spolecznych wzniecanych przez nadgorliwych i zle rozumiejacych sprawe urzednikow w konfrontacji z mieszkancami.
Media rowniez nie rozumieja sprawy.
Dyskusje w TV na temat odlepiania nalepek z butelek dzialaja na wyobraznie, ale sa idiotyczne. Nigdzie na swiecie sie tego nie robi. W cywilizowanym swiecie. Nikt nie rozklada opakowan na czynniki pierwsze. NIkt nie wymaga, zeby w kazdym domu bylo 5 -10 osobnych pojemnikow na smieci.
Chodzi wylacznie o to, aby - celem ulatwienia sortowania smieci i odpadow przez wyspecjalizowane firmy, ktore maja umowy z samorzadami - nie mieszac razem smieci wlasciwych, ktorych nie da sie przerobic i musza one trafic na wysypisko, gdzie ulegna biodegradacji, od odpadow, ktore da sie wykorzystac ponownie, albo takich, ktorych utylizacja wymaga odpowiednich procedur technologicznych.
Stad idea odseparowania np odpadow zywnosciowych, miekkich, ktore moga byc kompostowane, od smieci ktore moga kompost skazic lub uczynic nieuzytecznym.
Stad idea, aby oddzielic plastik, ktory mozna przerobic od plastiku ktory jest niemozliwy do ponownego wykorzystania, aby oddzielic smieci jeszcze uzyteczne od tych, ktore pozostana tylko i wylacznie odpadami nieuzytecznymi.
Zle sformuowana ustawa smieciowa, zle przepisy, nadgorliwosc spowoduja, ze sama idea zostanie osmieszona i ze mieszkancy opowiedza sie przeciwko niej, a jak wiadomo nadzor nad jej wykonaniem jest praktycznie niemozliwy i zakonczy sie to kilkoma medialnymi procesami, mandatami i karami dla Bogu ducha winnych indywidualnych mieszkancow.
Rzad jest od tego, aby dac konkretne, rozsadne wytyczne i sprawe uproscic, oraz kontrolowac zbyt nadgorliwych urzednikow aby nie wprowadzali niezyciowych i wrecz idiotycznych przepisow w zycie.


Komentarze
Pokaż komentarze