Minister finansow sie nie nadaje, nie panuje nad finansami w kraju, jest nieudolny, zadluza nieprzytomnie Polske, wprowadza nas w bagno finansowe a jego 'praca' zagraza podstawowym interesom Polakow.
Ile dowodow trzeba, zeby wreszcie uznac, ze nie mozna go trzymac na stanowisku?
Jakie konsekwencje poniesie - czy w ogole jakiekolwiek - za to, co wyczynia z finansami publicznymi?
Dlaczego sejm pozwala mu na oszukancza, kreatywna ksiegowosc??
Czy dlatego, ze dal zarobic instytucjom zachodnim krocie na Polsce, za linie kredytowe, za dlugi, wreszcie za wspieranie Euro i pozyczke do MFW oznacza, ze -majac 'poparcie' z tamtej strony - sprzedawanie Polski w niewole finansowa nie obciaza go?
Ile lat nalezy zwracac uwage, ze prowadzi sprawy w zla strone?
Premier Tusk powinien za to stanac przed TS, tak samo zreszta konsekwencje powinni poniesc poslowie popierajacy premiera i ministra finansow w dziele niszczenia Polski. Gdzie NIK ???
Skandal, skandal, skandal.
A PiS sie dopiero obudzilo...


Komentarze
Pokaż komentarze (23)