Zdradze panstwu tajemnice...
Premier Tusk to tak naprawde dwie osoby, jak Dr Jekyll i Mr Hyde.
Mowi w Pulawach na przyklad, ze w Polsce sytuacja jest dobra, a pod sterami Vicenta Rostowskiego nawet bardzo dobra, bo placimy mniej za zadluzenie, ze nasze, polskie obligacje sa mniej rentowne, wiec stabilne, ze dzialania Rostowskiego znajduja uznanie poza granicami Polski.
Z drugiej strony pan premier mowi, ze albo podnosimy zadluzenie, zwiekszamy deficyt, albo nie wyplacamy rent i emerytur...
Wiec jest dobrze, czy jest zle?
Teraz widze, ze panowie premierowie Tuskowie to raczej Flip i Flap.
Wprowadzono kiedys trzy progi ostroznosciowe, alarmowe dla zadluzenia publicznego, co mialo zwiekszac bezpieczenstwo finansowe panstwa i dzialalo to do tej pory, jednak Flip i Flap wzial sie za demontaz tego systemu, zeby.... bylo jeszcze bezpieczniej. Flip mowi, ze kryzys i trudnosci to nie wina Polski, Flap twierdzi, ze sytuacja w koalicji jest fantastyczna. Flip i Flap jest pod kompletna hipnoza Nikodema Dyzmy finansow publicznych, a dodajmy ze Nikodem Dyzma hipnotyzerem byl kiepskim, za to oszustem i klamca pierwszej klasy.
Jest zle, ale jest dobrze. Mozna sie smiac, ale mozna tez plakac.
Bipolarek...


Komentarze
Pokaż komentarze (6)