'Siegam glowka ponad stol...' jak mowi wierszyk.
Oceniajac krotko trzy lata prezydentury (ponad trzy lata pelnienia funkcji) mozna uczciwie stwierdzic, ze to prezydentura nijaka.
Nic ciekawego pan prezydent nie zaproponowal, nie liczac nieciekawych kotylionow, nic wielkiego pan prezydent nie zdzialal na polu ani krajowym ani lokalnym, regionalnym ani swiatowym. Oczywiscie prezydent nie jest od prowadzenia polityki zagranicznej, od tego ma Radka, ale jednak. Zero inicjatywy.
Orzel byl nieudanym pomyslem, marsze wyszly kiepsko.
Trudno, zeby 'urzedowanie' sie nie udalo, ale nie ustrzegl sie dobrodziej KOmorowski bledow, gaf. gafeczek, smiesznosci, ba! bledow ortograficznych !!! Z geografia tez nie najlepiej - slowem NIJAKO!
Czy takiego prezydenta Polska chce na nastepna kadencje? Raczej nie, ale jakich bedzie mial pan Komorowski kontrkandydatow, jesli wystartuje razx jeszcze (a jest raczej pewne, ze wystartuje, no bo co bedzie robil? Na drutach? Hiostorykiem jest tez co najwyzej srednim, jesli szwagier pomoze, do polityki wrocic nie ma jak, emerytura? Niby tak, ale jak ktos raz zaznal zycia w palacu i sluzby, to latwo sie tego nie pozbywa.
Wiec mamy calkiem realna szanse na nastepne 4 dodatkowe lata chleba z maka i ziemniakami, nijakosci, braku aktywnosci i podpisywania niekorzystnych dla ludzi pracy ustaw.
Moze zajalby sie sluzba zdrowia?
Lepiej nie, bo schrzani to, co mamy...


Komentarze
Pokaż komentarze (8)