Dzisiejszy Balcerowicz PO osiąga mistrzostwo w kreatywnej księgowosci.
Jak poinformowała "Rz" w dn.17.07.09 min Rostowski zapisuje w dochodach budżetowych pieniądze na projekty ze środków unijnych. Ile? Ano w nowelizacji budżetu 2009 jest to kwota = 41,8 mld zł.
Czy sa to srodki na realizację projektów finansowanych ze środków UE.
Niestety nie. To są zaliczki otrzymywane z UE na te właśnie projekty, które jak zrozumiałem z artykułu z "Rz" są przewalutowywane i zaliczane przez min.Rostowskiego do budzetu. Co będzie jak przyjdą beneficjenci po pieniądze na ich projekty. Czy Rostowski wtedy będzie mógł je wyciagnąć z powrotem z Budżetu? Dobre pytanie. Bo czy aby na pewno wtedy da się je z budżetu wyciągnąć. A może juz zostaną wypłacone emerytom, pielęgniarkom itd.?
Zupełnie jak za Gierka - wtedy też przejedlismy zachodnie kredyty.
Pakiet sztuczek Rostowskiego jest coraz szerszy. Najpierw wstrzymywanie wydatków na koniec 2008, potem brednie, ze kryzys nas nie dotknie, dalej budżet w który nikt nie wierzył, nowelizacja po euro-wyborach, "szachu-machu" z NBPem a teraz przejadanie środków UE. Godne podziwu...
Ciekawe co na to prof.Balcerowicz?
Ciekawe co na to ci zwolennicy PO, którzy w Tusku, Rostowskim i innych widzieli emanację Balcerowicza? Bardzo jestem ciekaw co w tej chwili czują. Czy dalej widzą w nich Balcerowicza - a moze raczej Leppera?


Komentarze
Pokaż komentarze