Wyobraźmy sobie, że Kaczyński w czerwcu 2007 pyta Leppera:
„Jaka jest Pana rola w procesie odralniania takiej to a takiej działki na Mazurach?”
Czy byłby posądzony o ostrzeżenie Leppera?
Nawet nie będę próbował odpowiadać…
A Tusku wychodzi i mówi, że nie było przecieku.
Że zapytał tylko „Mira” – jaka jest Pańska rola w procesie legislacji owej ustawy?
Kpi?... Czy o drogę pyta?...
A co z Drzewieckim? Na jakie wyjaśnienia mamy czekać?
Tusku o sprawie wie o od połowy sierpnia – to co, jeszcze tej sprawy nie wyjaśnił?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)