Krasowski w "Rzeczpospolitej" ujawnia, że Macierewicz nie może kierować swoim postępowaniem z powodu choroby psychicznej lub upośledzenia umysłowego. Z uwagi na to, że niepoczytalność Macierweicza jest dla Krasowskiego niewątpliwie stała wykluczyć chyba można tak zwane inne zakłócenia czynności psychicznych. Redaktor twiedzi też, że Macierewicz bredzi i mami wyborców.
"Po drugiej stronie natomiast mieliśmy człowieka [Macierewicza], który nie wedle kryteriów politycznych, ale behawioralnych jest po prostu niepoczytalny."
"... oddając kwestie śledztwa w ręce Macierewicza, postanowił śmierć swojego brata uczynić tworzywem dla politycznych bredni, którymi mamić się będzie niemądrych wyborców."
Czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg tej sensacyjnej sprawy i na ujawnienie orzeczenia sądowego i opinii biegłych, w oparciu o które "Rzeczpospolita" opublikowała ten materiał. No bo chyba nie jest tak, że w Rzepie można drukować łamiące prawo pomówienia?
http://www.rp.pl/artykul/603627_Klasyczny-pojedynek-potworow.html


Komentarze
Pokaż komentarze (20)