TvonM TvonM
97
BLOG

McŚmierć + duże frytki + Cola i prezent zabawka. Kliknij teraz l

TvonM TvonM Polityka Obserwuj notkę 6

Na początek zadam pytanie.

Czym różni się śmierć 26 osób od dwudziestu sześciu pojedynczych śmierci?

I sam sobie na nie odpowiem. Różni się tym, że ci, którzy nie rozumieją życia i nie wiedzą, że integralną jego częścią jest śmierć mają w takich przypadkach jedną z tych nielicznych szans by to sobie uświadomić. Drugą taką okazją jest indywidualna śmierć kogoś bliskiego. Takie spektakularne tragedie są więc okazją dla ludzi niedojrzałych, nie rozumiejących podstawowych praw rządzących życiem by choć przez chwilę oddać się refleksji nad śmiercią.

Część z tych osób być może z tej refleksji wyniesie coś na przyszłość. Większość jednak potraktuje to jako swoisty festiwal śmierci. Wypłacze się, wyrzuci trochę emocji, zatrwoży się. Część chrześcijan nierozumiejących własnej religii zapyta siebie: „Gdzie jest Bóg?”. Tak jakby nie dał On ludziom według nauk chrześcijańskich wolnej woli i tak jakby ręcznie sterował światem. Część wojujących ateistów właśnie ten moment wybierze do prób udowadniania, że chrześcijańskiego Boga nie ma popełniając ten sam błąd, co niedouczeni chrześcijanie.

Myślę, że pogłębienie rozwoju duchowego choćby paru osób jest warte tego, by z tą osobistą tragedią i cierpieniem rodzin zabitych wyjść na grunt publiczny. Ale należy powiedzieć stanowcze NIE tej medialnej hucpie. Refleksja nad śmiercią i dojrzałość nie polega na tym, aby przez parę dni pokazywać na zewnątrz jak bardzo mi żal zabitych. Nie polega na epatowaniu swoim egzaltowanym współczuciem!

Opisana przez Free Your Mind opieszałość serwisów informacyjnych w robieniu z osobistej tragedii rodzin zabitych widowiska stanowi doskonałe studium odchodzenia od normalności. Najpierw normalna informacja o śmierci ludzi. Ot taka sama jak gdyby zginęła „tylko” jedna osoba. Później wzajemne prześciganie się, kto da więcej. Czarno białe strony. Wstążki. Może wielka czarna plansza z napisem tragedia? Albo podwójna wstążka + SUPER BONUS! „Tylko dziś kursor w kształcie krzyża”. Może jeszcze „Wyślij swoją fotkę lub film, na którym rozpaczasz po tragedii! Nasz portal na pewno je opublikuje”!

Jak określić taką postawę? Zakłamanie to nie jest właściwe słowo. Wierzę, że większość mediów i prywatnych osób podkręcających atmosferę robi to w dobrej wierze. Ale na pewno jest to niedojrzałość. Kiedy wy wreszcie ludzie zrozumiecie, że śmierć jest częścią życia? Że pamiętać o niej powinniśmy na co dzień. I wreszcie, że nie ma ŻADNEJ różnicy pomiędzy śmiercią jednej osoby, a śmiercią tysiąca osób!

P.S.

W 2006 roku na polskich drogach zginęło ponad 5000 osób. O śmierci pamiętać trzeba na co dzień, a nie tylko wtedy kiedy media każą nam pamiętać. Memento Mori! 

TvonM
O mnie TvonM

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka