"Jeżeli ktoś się kogoś lękał, to nie Niemców. Nie musiałem się obawiać na ulicy oficera, który nie miał rozkazu aresztowania mnie. Ale musiałem się bać sąsiada, który zauważył, że kupuję więcej chleba niż zwykle" (Władysław Bartoszewski)
To taki sam stosunek do Polaków jak poniższy Jana Tadeusza Grossa:



Komentarze
Pokaż komentarze