Czytam o wyroku dla Antykomora:
http://fakty.interia.pl/polska/news/wyrok-w-sprawie-strony-antykomorpl,1884025
I taka refleksja nasuwa się: Angora np nie odpowiada za miłość w swoich rysunkach do Jarosława Kaczyńskiego (a tak zarzuca JK nienawiść):


Zawsze można ładniej narysować Bronisława Komorowskiego, a Jarosława zrobić małego, niedogolonego, zgarbionego - karykature. I to nie jest nienawiść, sianie nienawiści, przemysł pogardy....
[przepraszam, lepszej jakości nie uzyskalem]



Komentarze
Pokaż komentarze (2)