4 obserwujących
35 notek
17k odsłon
246 odsłon

List otwarty do Pana Leszka Żukowskiego, Prezesa ŚZŻAK

Wykop Skomentuj4

Panie Prezesie, proszę wybaczyć tę otwartą formę listu, ale nie mogłam inaczej czytając w mediach pańskie wypowiedzi i zamieszczony komunikat na oficjalnej stronie internetowej światowego związku, który wprost odnosi się do decyzji prezesa zarządu okręgu Warszawa-Wschód Pana Mirosława Widlickiego.

Widząc jak wielki hejt wylał się na osobę tak wielce zasłużoną dla naszego kraju po tym jak dolał pan oliwy do ognia swoimi wypowiedziami dla prasy - zadałam sobie trud przestudiowania statutu światowego związku.  Jestem prawnikiem. Mój ojciec był w AK, w czasie kampanii wrześniowej był łącznikiem. Nie muszę chyba pisać co to znaczy. To jemu jestem winna, by stanąć dziś po słusznej stronie sporu, któremu nadał pan charakter medialny.

Przechodząc do meritum, z przykrością muszę stwierdzić, że złamał pan regulamin  światowego związku co najmniej kilka razy łamiąc po drodze konstytucję.  Dlaczego?

Jak wynika z §1 ust.2 i § 9 ust. 3 regulaminu: do Związku mogą należeć osoby nie będące kombatantami. Także członkowie rodzin weteranów walki o niepodległość.  A członkiem honorowym Światowego Związku Żołnierzy AK może zostać osoba fizyczna, szczególnie zasłużona dla Rzeczypospolitej Polskiej lub dla Związku.

Pisał pan i mówił, że nie wie czym zasłużyła się pani Zofia Klepacka dla światowego związku, że jej nie zna. Nie sposób, by nie wiedział pan czym zasłużyła się dla Polski, bo to by oznaczało, że sprawy kraju są panu obojętne. Proszę zwrócić uwagę na słowo „lub” w zapisie § 9 ust. 3 statutu światowego związku  - ono wiele przesądza i znaczy tyle, że nie trzeba być zasłużonym dla światowego związku, by otrzymać tytuł Honorowego Członka. Zasługi dla Rzeczpospolitej Polskiej stanowią samodzielną legitymację prawną nie mniej ważną.

Z kolei zgodnie z § 11 pkt 1 i 2 Regulaminu:

1/ Przyjęcia do Związku członków zwyczajnych i nadzwyczajnych dokonuje Zarząd Okręgu.  2/ Godność Członka Honorowego Związku nadaje Zjazd Delegatów.  Także Zjazdowi Delegatów przysługuje prawo pozbawienia tego tytułu.

Mamy tu ewidentnie dwa różne pojęcia: przyjęcie do związku i nadanie godności członka honorowego. Regulamin nie pozostawia wątpliwości, że przyjęcia do Związku tak w przypadku członka zwyczajnego i nadzwyczajnego dokonuje Zarząd Okręgu.

W tym miejscu musimy sięgnąć do słownika języka polskiego, by zdefiniować te dwa pojęcia: członka i członka honorowego ponieważ statut tego nie definiuje.

członek: to «osoba lub jednostka prawna należące do jakiejś grupy, organizacji»
członek honorowy: to «tytuł nadawany wybitnym osobom, przyjmowanym do danego towarzystwa, stowarzyszenia itp.»

Z definicji słownika języka polskiego jasno wynika, że członek honorowy to tytuł, który nadaje się osobie przyjętej do Związku. A o przyjęciu zgodnie ze statutem decyduje nie Zjazd Delegatów, a Zarząd Okręgu. I tak się stało w przypadku pani Zofii Klepackiej. A zatem w tej części jasnym jest, że czynność prawna przyjęcia na członka nie jest dotknięta nieważnością jak to był pan uprzejmy skonstatować w licznych wypowiedziach dla prasy i ostatecznie w komunikacie zamieszczonym na oficjalnej stronie internetowej światowego związku podpisanym przez Sekretarza i Rzecznika Prasowego  ŚZŻAK.

Należy tu wspomnieć także art. 58 § 3 KC, wedle którego jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.

Dalsze rozważania zostawię organom kompetentnym do rozstrzygnięcia tego problemu - podsumowując najważniejsze:

Wszedł pan nie w swoją rolę, bo nie jest pan uprawniony tak jak i sekretarz związku do rozstrzygnięcia powstałego zagadnienia prawnego co wynika z regulaminu. Przekazał pan opinii publicznej treści niezgodne z zapisem statutowym przez co sprowokował i spowodował wielki wylew hejtu na osobę pani Zofii Klepackiej naruszając przy tym jej dobra osobiste.

Nawet w przypadku nieważności bezwzględnej nie jest pan tak jak i sekretarz związku organem uprawionym zgodnie z regulaminem/ statutem światowego związku do rozstrzygnięcia w sprawie stwierdzenia nieważności uchwały. Pańskie oświadczenie jak również komunikat zamieszczony na oficjalnej stronie światowego związku nie wywołują żadnych skutków prawnych. Powinien  pan wiedzieć, że czynność prawna dotknięta nieważnością jest obowiązująca tak długo jak kompetentny organ nie podejmie prawomocnej uchwały o jej nieważności. A co za tym idzie p. Zosia Klepacka jest nadal honorowym członkiem Światowego Związku Żołnierzy AK.

Powiedzieć wstyd to chyba za mało, by podsumować tę medialną nagonkę i pański w tym udział na osobę, która ma tyle zasług dla naszego kraju, dla Rzeczpospolitej Polskiej. Światowy Związek Żołnierzy AK stawia przed sobą inne cele niż tworzenie medialnych wojenek. Napisał pan: „- Czy oni są jakąś cywilbandą? Powinni doczytać status Związku i przeprosić. Jak będą się upierać, to mogą wylecieć”. Oczekuję, że sprostuje pan nieprawdziwe treści i przeprosi.

                                                      
                                                                                                                    Sława Kornacka





image

Foto: Wikipedia

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale