ostatni tyran ostatni tyran
43
BLOG

Z pozdrowieniami znad biurka

ostatni tyran ostatni tyran Polityka Obserwuj notkę 0

O czym będzie pierwszy wpis? Nie wiem, bo powstaje na gorąco. Najchętniej pobluzgałbym trochę, bo ostatnio wiele rzeczy wyprowadza mnie z równowagi. Powstrzymam się jednak od tego, ponieważ elita intelektualna (nie mylić z wykształciuchami) uważa za wyznacznik kultury dyskutanta to, czy używa przekleństw. Oczywiście jedno z drugim nie ma znowu tak wiele wspólnego, ale nie chce mi się w tej chwili o tym pisać. Zatem kwestię bluzgów odkładam na potem. Już wiem, napiszę może, po co w ogóle założyłem ten blog!

Zasadniczo nie interesuje mnie polityka, bo uważam, że to takie zapasy w błocie, tyle że zawodnicy nie są w najmniejszym stopniu tak urodziwi, jak niewiasty uprawiające wyżej wymienioną dyscyplinę sportową. Polityką jednak zajmuję się niejako zawodowo i może właśnie dlatego sądzę, że sfera polityczna przenika wiele, jeśli nie wszystkie, aspekty naszego życia. Przecież każdy człowiek ma jakiś światopogląd czy jest wyznawcą jakiejś religii, pracuje bądź jest bezrobotny, uczy się lub nie, itp. No dobra, poprzednie zdanie było trochę jak wzięte z książki do WOSu dla szkół ponadpodstawowych, ale w istocie polityka nie ogranicza się do tego, co pokazują w wiadomościach. Dlatego też nie należy terminu "poliyka" utożsamiać z tymi samymi twarzami wystrojonych w garnitury buraków, które oglądamy odkąd przeciętna polska rodzina nie ma już trudności z dostępem do odbiornika telewizyjnego. Tak, mnie również polskie elity polityczne już się opatrzyły, ale to nie znaczy, że mam zrezygnować z możliwości, które daje ustrój demokratyczny. No cóż, sądząc po frekwencji ostatnich wyborów, jestem w mniejszości. Ale za to w coraz bardziej liczącej się mniejszości, na co dowodem jest rosnąca popularność i liczba blogów politycznych.

Mój blog nie będzie ściśle polityczny, ponieważ jak napisałem wcześniej, polityka sama w sobie mnie nie interesuje. Mój blog nie będzie "obiektywny", cokolwiek by to nie znaczyło, ale skoro wiele osób używa tego słowa w odniesieniu do rozpowszechnianych przez siebie treści będących wyłącznie prywatnymi opiniami konkretnych osób bądź nawet interpretacjami opinii, to ja pomyślałem, że od tzw. obiektywizmu odetnę się już na wstępie. A zatem: treści prezentowane przez autora o nicku "ostatni tyran" są wyłącznie jego własnymi opiniami, powstałymi w oparciu o pewne fakty, zwykle wyszczególnione w danym tekście bądź znane ogólnie, ale też pod wpływem nastroju, pogody, słuchanej muzyki i noszonej bielizny - chyba że zaznaczone inaczej.

Miłej lektury za jakiś czas. A jeśli ktoś przypadkiem tu zajrzy w dniu dodania tej notatki, to również miłego Święta Konstytucji.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka