Nowomianowany na szefa Agencji Bezpieczeństwa Narodowego ( NSA ) viceadmirał Michael Rogers, stara się wykorzystywać wszystkie okoliczności by naprawić szkody jakie Agencji wyrządził jej były analityk Edward Snowden./ujawnił min. fakt prowadzenia na całym świecie elektronicznej inwigilacji na gigantyczną skalę, w tym wielu przywódców europejskich państw/
Po fali krytyki zarówno w Ameryce jak i na świecie, Rogers zapowiedział wiekszą otwartość służby wywiadowczej oraz informowanie społeczeństwa jak działa Agencja i jakie są jej cele. Wykorzystując kryzys Ukraiński, stara się on jak najbardziej zdyskredytować Snowdena w oczach nie tylko amerykanów, ale i podsłuchiwanych europejczyków. W wywiadzie dla NBC News, Rogers sugerował, że Snowden może pracować na zlecenie rosyjskich służb specjalnych. Zastrzega że nie dysponuje żadnymi dowodami, jedynie wskazówkami."... wszyscy agenci amerykańskiego kontrwywiadu uważają że Snowden wspiera ekspansjonizm Rosji"- mówi Rogers.
Co prawda Snowden mieszka aktualnie w Rosji, ponieważ tu dostał roczny azyl, uciekając przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości, ale współpraca ze służbami specjalnymi i poparcie dla wielkomocarstwowych dążeń Rosji, to chyba wykorzystanie sytuacji i bajeczka dla poprawy wizerunku Ameryki u europejskich polityków. Chociaż kto wie, różnie to z tymi szpiegami bywało ?


Komentarze
Pokaż komentarze (10)