20 czerwca w Krakowie w Bazylice Najświętszego Serca Jezusowego polscy hierarchowie przeproszą za przypadki molestowania seksualnego przez księży.
"Mieliśmy ratować maluczkich Królestwa Bożego, a staliśmy się narzędziem zła, przeciw nim{...} Zgrzeszyliśmy, wszyscyśmy od Ciebie odstąpili, czy to wykorzystując maluczkich, czy osłaniając tych, którzy stali się sprawcami zła. Uczuliśmy lęk i przerażenie wobec grzechu, który nas zranił, ukryliśmy go przed światem" - to słowa modlitwy przebłagalnej, które padną z ust hierarchów podczas liturgii pokutnej za grzechy wykorzystania seksualnego dzieci i młodzieży przez duchownych.
Nabożeństwo poprowadzi biskup płocki Piotr Libera, wezmą w nim udział Prymas Polski abp.Wojciech Polak, nuncjusz apostolski abp Migliore, bp.Pindel, bp.Czaja bp.Ryś. Obecny będzie ks.Oliwer, watykański promotor sprawiedliwości /kościelny odpowiednik prokuratora/ który na codzień zajmuje się sprawami wykorzystywania seksualnego nieletnich. Na to nabożeństwo zaproszono ofiary molestowania przez księży i zakonników.
Papież Franciszek już ponad dwa miesiące temu przeprosił w imieniu KK za przypadki pedofilii i zapowiedział, że jej sprawcy będą surowo karani. Nie idzie to w parze z oświadczeniem z Konferencjii Episkopatu Włoch, która pod koniec marca uznała, że biskup nie ma obowiązku zawiadamiania świeckiego organu wymiaru sprawiedliwości o przypadku pedofilii w podległej mu diecezji. Jest to sprzeczne z zaleceniami Watykanu, który zgodnie z linią zerowej tolerancji wobec księży pedofili - jednak zaleca współpracę z organami ścigania.
Musi upłynąć jeszcze sporo czasu zanim wypracowane zostaną jakieś spójne i przez wszystkich akceptowalne zasady postępowania w tej sprawie w całym KK.
To wydarzenie na pewno podzieli zarówno koscielnych hierarchów, jak i wiernych KK w Polsce. Część z nich uważa, że już dawno Kościół powinien przestać udawać, że nie ma tematu, przeprosić i walczyć z tą patologią. Inni nie widzą problemu i wszystko tłumaczą lewackimi atakami na Kościół.
Mimo kontrowersji jakie to wydarzenie wywołuje - dla mnie jest to jednak jakiś mały kroczek w Kościele, kroczek do przodu . Takiego Koscioła potrzebuję.....
zadowolona z życia optymistka, nastawiona na działanie, pomoc, wierząca że dawane dobro do nas wraca.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Społeczeństwo