Niektórzy to naprawdę nie mają wstydu. Wycierają sobie gęby nawet Janem Pawłem II, gdy jest im potrzebny do tego, by kogoś za coś zaatakować.
Z wielkim obrzydzeniem oglądałem wczoraj telewizję i słuchałem, jak to niektórzy dziennikarze (zwłaszcza w TVN) są przywiązani do osoby Papieża Polaka. Jak to cierpieli, gdy odchodził i, jak im go dziś brakuje. Ciekawe jest to zwłaszcza dlatego, że dziennikarze ci na codzień znani są z bezpardonowej walki z partiami odwołującymi się do nauki Kościoła, a co za tym idzie także Jana Pawła II, a także promowania postaw antyklerykalnych.
Obłuda lała się ekranów, jak deszcz w porze mosunowej. Oczywiście prym jak zwykle wiodła ekipa "Szkła Kontaktowego", w którym Panu Iwaszkiewiczowi wspominanie Jana Pawła na początku programu nie przeszkodziło, by w dalszej jego części znów atakować opozycję. Iwaszkiewicz jest zresztą od początku występów w TVN24 znany z atakowania środowisk katolicko-konserwatywnych i chwalenia przedstawicieli nurtu liberalno-lewackiego.
Jednak czego można się dziś spodziewać po mediach, skoro nawet ze strony najwyższych władz państwowych padają pomysły, takie jak zapraszanie przywódcy antyklerykalnej junty wojskowej gen. Jaruzelskiego na pokład prezydenckiego samolotu lecącego na beatyfikację Papieża.
Na uroczystości zapewne pojawi się też lider obozu lewacko-ubeckiego z początku lat 90. czyli Aleksander Kwaśniewski. I pewnie, tak jak w udziale w pogrzebie Jana Pawła, tak i w udziale w beatyfikacji nie będzie jemu i jego kolegom z SLD przeszkadzał fakt zwalczania przez tą partię Kościoła, co przejawia się choćby przez pomysły usuwania krzyża z życia publicznego.
Udział w beatyfikacji weźmie też pewnie udział odpowiedzialny za bitwę o krzyż na Krakowskim Przedmieściu Bronisław Komorowski.....
Ciekawe czy oni wszyscy pamiętają o tym, co mówił o krzyżu Jan Paweł II?
"Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym. Dziękujmy Bożej Opatrzności za to, że krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych i szpitali. Niech on tam pozostanie! Niech przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, i gdzie są nasze korzenie. Niech przypomina nam o miłości Boga do człowieka, która w krzyżu znalazła swój najgłębszy wyraz"
Jan Paweł II w Zakopanem, 6 czerwca 1997
Pewnie nie pamiętają, skoro celowo zakłamują wizerunek Jana Pawła II i starają się za wszelką cenę wyprzeć z pamięci Polaków, dlaczego tak naprawdę był on Wielkim Człowiekiem. Wolą przedstawiać wizerunek "dobrego dziadka" bawiącego się z dziećmi, niż cytować jego nauczanie, to, co mówił o roli władzy, mediach, czy sprawach takich jak aborcja, eutanazja itp. Wygodniej jest im pamiętać o kremówkach, niż o encyklikach, a społeczeństwo, co najsmutniejsze, wydaje się tych manipulacji w ogóle nie widzieć!




Komentarze
Pokaż komentarze