Antyaferzysta Antyaferzysta
1062
BLOG

Lewacy zablokują beatyfikację Papieża?

Antyaferzysta Antyaferzysta Polityka Obserwuj notkę 22

Jak się okazuje amerykańska liberalna lewica nie ma nawet resztek przyzwoitości. Najpierw promowali książki Grossa i rozpowszechniali informacje o "polskich obozach koncentracyjnych", a teraz atakują polskiego papieża. Na tydzień przed beatyfikacją Jana Pawła II największe lewacko-liberalne pismo w USA - "The New York Times"  opublikowało skrajnie antypapieski tekst Maureen Dowd, w którym dowodzi ona, że Papież nie zasługuje na beatyfikację.

Publicystka wymienia szereg powodów, które w jej opinii dyskwalifikują Jana Pawła II z bycia błogosławionym. Najważniejszy to... przyzwolenie na pedofilię wśród księży. Jako przykład "przymykania oczu przez Papieża" na takie przypadki, Dowd podaje przypadek nieżyjącego już meksykańskiego duchownego. Oczywiście dla autorki nie miało znaczenia, że przypadki rzekomego molestowania kleryków przez tego księdza miały mieć miejsce na wiele lat przed objęciem przez Karola Wojtyły Stolicy Piotrowej, ani fakt, że Papież został przez niego po prostu oszukany.

Dowd pisze jednak: "Wstrzymanie beatyfikacji lub kanonizacji Jana Pawła II byłoby ogromnym krokiem symbolicznym, przesłaniem dużo potężniejszym niż przeprosiny i rekompensaty dla ofiar (molestowania seksualnego)"i dalej "Jak można być świętym, jeżeli nie ochraniało się niewinnych dzieci".Ciekawe tylko, jak ma się to do kolejnego zarzutu lewicowej publicystki, którym jest sprzeciw Jana Pawła wobec... aborcji.

Logiki oczywiście jak zwykle w tym antyklerykalnym bełkocie brakuje. Dalej Dowd twierdzi, że polski Papież nie powinien być beatyfikowany, bo... był przeciwko antykoncepcji, rozwodom i kapłaństwu kobiet oraz za celibatem. Faktycznie: niesamowite zbrodnie.

Oczywiście artykuł nie może być traktowany poważnie i beatyfikacji nie zagrozi, ale warto zwrócić uwagę na wzrost postaw antyklerykalnych także w Polsce. Jeszcze parę lat temu postaci takie jak Joanna Senyszyn, Janusz Palikot, Jerzy Urban, Kazimierz Kutz czy Piotr Gadzinowski byłyby wykluczone z jakiejkolwiek debaty publicznej. Dziś są zapraszane do głównych mediów, a pisma takie jak "NIE" czy "Fakty i Mity", choć na szczęście wciąż pozostają niszowymi, to przekraczają kolejne granice dobrego smaku w atakowaniu Kościoła i regligii.

Moim celem jest przypominanie, nagłaśnianie i napiętnowanie afer mających miejsce w życiu politycznym. Chcę uczciwej i pozbawionej aferzystów klasy politycznej.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka