Jak chcący utrzymać się w zawodzie, czy tym bardziej chcący awansować prokurator mógłby nie podjąć decyzji o umorzeniu śledztwa ws. afery hazardowej? Jak prokuratorzy mogą nie bronić dziś Mirosława Drzewieckiego, skoro w mediach broni go, wskazując jedynie słuszną linię w tej sprawie, sam marszałek Grzegorz Schetyna - nr 2 w państwie i Platformie.
Schetyna podobnie jak Drzewiecki został zdymisjonowany przez premiera Tuska w związku z medialną burzą, jaka wybuchła po ujawnieniu przez "Rzeczpospolitą" afery hazardowej. Za karę stracił funkcję wicepremiera i.... dostał w zamian urząd marszałka Sejmu.
Dziś Schetyna jasno i zdecydowanie broni swojego kolegi z rządu i ścisłego kierownictwa PO. Atakuje za to po raz kolejny człowieka, który ujawnia kolejne zarzuty wobec "Mira", czyli b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Tak jasne i zdecydowane opowiedzenie się czołowego lidera PO po stronie Drzewieckiego pokazuje, że partia ta nie zapomniała o swoim wieloletnim aktywiście i, że z pewnością nie da mu zginąć. Cyżby po wyborach jakaś ciepła posadka w którejś radzie nadzorczej? Żeby Pan Miro czuł się swojsko, proponuję stołek w Totalizatorze Sportowym....




Komentarze
Pokaż komentarze (7)