W większości instytutów, zwanych na Uczelni Winnetou wydziałami, przeprowadza się obecnie wigilie –krótko przed lub po feriach,
Do ekstremów nalezą sytuacje patologiczne - takie, jak na WDiNP, gdzie Wigilia jest imprezą zamkniętą, tylko dla wykładowców - i tylko tych etatowych!,, oraz kolegium romanistycznym gdzie dyrektorka (i rzecznik dyscyplinarny w jednej osobie!) staje pod drzwiami sali w taki sposób, że nie można wejść do środka, uniknąwszy przymusu połamania się z nią.
Można pogadać, pointegrować się, itd.
No, a potem zaraz zaczynają się kolokwia przedsesyjne i sesja i....
Więc może lepiej od razu warto się pożegnać?


Komentarze
Pokaż komentarze