Nie wiedziałam, że w środku dnia a nie wieczorem zobaczę kabaret wysokiej klasy.
Premier szczęśliwie odfajkował OFE - nikt z koalicji nie skrewił (dlatego nie wierzę, że ktoś z posłów PO przejdzie do Gowina) zobaczył w telewizji jak wygląda lotnisko w Gdańsku i postanowił jakoś zagospodarować piąteczek. Jak się nie ma co się lubi...
Jednak prosiłabym, aby uprzedzać! Tusk z marsową miną, obok ludzie w mundurach jakby co najmniej ogłaszano stan wojenny i meldunek wojewody mazowieckiego - wiatr wieje z szybkością 40km/h. Dobrze, że nic nie piłam, jadłam, bo byłoby zejście śmiertelne - ze śmiechu.
No to może ja też złożę meldunek? U mnie barometr odmówił współpracy, to znaczy poleciał do końca i dotąd się nie podniósł. Wieje, ale nie tragicznie. Pada. Bez Burzy Mózgów pojechałam do Węgorzewa wczoraj, nie dzisiaj więc nigdzie nie mam zamiaru się wybierać. Bez Ksawerego oglądały oczy moje drzewo zwalone na samochód - na szczęście bez ofiar. No i jak Pan raczył błyskotliwie zauważyć - to był wypadek drogowy. Kierowca pewnie uszkodził drzewo, wandal jeden. Opał mam, zapasy jedzenia też. Prąd jeszcze też, ale sprawdziłam zapasy świec i oleju do lampy. Wszystko co można naładowałam. Gdybym nie mogła wyjechać z powodu śniegu - mam biegówki. Gdyby trzeba było dalej - liczę na sąsiadów i ich traktor, nie na Pana. A Pana bardzo proszę o niezawracanie głowy ludziom pracującym - czyli strażakom, policjantom i energetykom. Oni doskonale wiedzą co mają robić, ale aby "góra" mogła złożyć Panu te meldunki to wcześniej odrywali swoich podwładnych od pracy.
Oczywiście powinien się zbierać sztab kryzysowy. Ale PRZED huraganem. I potem meldunki powinny spływać , ale bez kamer.
A Pan niech się zajmie pracą - codzienną, I nie od wtorku do czwartku w południe tylko przez 5 dni w tygodniu - od rana. Bo walkę z orkanem ma Pan wygraną - wiatr w końcu przestanie wiać, prawda?



Komentarze
Pokaż komentarze (53)