Nie będę was dręczyć zdjęciami zabytków:) Powiem jedno - prawie ngdzie (no,parę siatkowych na remontowanych domach) nie ma reklam, gębę kandydata do EP widzialam jedną i jeden raz - obwożoną na samochodzie. No i a propos samochodów - wszystkie jeżdżą prawie (na oko) jak chcą, ludzie chodzą jak krowy na pastwisku i jakoś wszyscy żyją. Bez stłuczek, kładek, przejść podziemnych. Niektórzy dziennikarze by chyba zawału dostali:)


Komentarze
Pokaż komentarze (11)