– To była jego największa porażka. Twarze w tym dniu mówiły same za siebie – widać było rozczarowanie. Dlatego w narracji o „zagrożeniu dla Kaczyńskiego” dostrzegam raczej próbę znalezienia czegoś pozytywnego w tej sytuacji. Nie mam poczucia, że Jarosław Kaczyński naprawdę się tym przejmuje – dodaje.
Pawłowski podkreśla, że polski system polityczny oparty jest na partiach, a to liderzy partyjni układają listy do Sejmu i Senatu. – Następne wybory parlamentarne odbędą się najpóźniej za dwa lata i wciąż głównym rozgrywającym będzie Jarosław Kaczyński. Karol Nawrocki, jako ambasador, może mieć więcej do powiedzenia niż Andrzej Duda, ale nie sądzę, aby mógł go zastąpić – uważa ekspert.
– Analizując skład nowej Kancelarii Prezydenta, w której 90% stanowisk zajmują politycy Prawa i Sprawiedliwości, odnoszę wrażenie, że w Pałacu tworzy się sztab wyborczy PiS na nadchodzące wybory – podsumowuje.


Komentarze
Pokaż komentarze