– Dojrzałość oznacza także pogodzenie się z tym, że nie da się zrealizować wszystkich celów w relacjach międzynarodowych w ciągu jednego życia. Być może właśnie to jest największą barierą – oczekujemy, że wieloaspektowe procesy zakończą się „tu i teraz”. Chcielibyśmy sami otwierać szampana, choć często dopiero nasze dzieci będą świętować owoce tego wysiłku – podkreśla Kowal.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)