– Potrzebujemy przynajmniej dwóch tygodni, by utrzymać obronę zasobami, które mamy. Założenie powinno być takie: przyjmujemy uderzenie, zatrzymujemy je, a jeśli wytrzymamy ten początkowy okres, otrzymamy pomoc od sojuszników poprzez dostarczenie środków z bezpiecznych stref, wsparcie lotnicze, pociski dalekiego zasięgu, a nawet uderzenia z okrętów - podkreśla.




Komentarze
Pokaż komentarze (3)