– W ostatnich latach służby specjalne w Polsce ingerowały w sposób, który paraliżował współpracę i zniechęcał przedsiębiorców – mówi Mateusz Morawiecki. – Wielu prywatnych producentów, działających na obrzeżach przemysłu zbrojeniowego, wolało wycofać się z takich projektów. Mówili: „Dziękuję bardzo, wolę prowadzić mały biznes i mieć święty spokój od trzyliterowych agencji.”
Komentarze
Pokaż komentarze (6)