– Z relacji osób z otoczenia prezydenta Nawrockiego doskonale wiem, że ta wizyta była im potrzebna nie tylko po to, by porozmawiać o historii, ale przede wszystkim po to, by zdobyć „walutę” do rozmów z partnerami w Europie i za oceanem – mówi Zbigniew Parafianowicz.
Komentarze
Pokaż komentarze