Psalm o zabitym wrogu
Pozwól mu ojcze kołacz dojeść
i z twarzy zmyć krwi naszej kurz
po czym mu w plecy po rękojeść
wbij ten z kawałka blachy nóż
I słuchaj jak do twojej ręki
przez ostrze osadzone w drewnie
na czterech łapkach sennie cienkich
śmiertelnie mysz spocona biegnie
A gdy twą dłoń śmiertelnym potem
czuć będzie bardziej niż tę mysz
w jego spieczonych ust golgotę
po kropli wlej cynowy krzyż
I wynieś go w kwitnące zboże
i zakop w ziemi żywej wiecznie
to jego ciało w cząstce boże
i jak miecz w cząstce obosieczne
I czcij je ojcze czcij to ciało
tak jak się czci wściekłego psa
pod koniczyną wiecznie białą
na którą kapie pszczela łza
Tadeusz Nowak
I co na niebie, i co jest na Ziemi
Псалом про убитого ворога
Дозволь йому отче калач доїсти
і змити з обличчя кров нашої куряви
і потім між плечі по рукоятку
убий цей бляшаний ніж
Слухай як до твоєї руки
гострим лезом осадженим в древку
на чотирьох лапках сонних і тонких
смертельна миша спітніло біжить
А коли твоя долоня смертельно спітніла
чутися буде краще ніж ота миша
у його запечені вуста голгофні
по краплі улий свинцевого хреста
І винеси його у квітучі хліби
і в землю закопай живий вовіки
те його тіло у частці божій
і як меча у частці обосічного
Шануй його отче і чти те тіло
так як почитають скаженого пса
під конюшиною вічно білою
на котру скрапає бджолина сльоза
Переклад Валентина БЕНДЮГА



Komentarze
Pokaż komentarze (6)