15 obserwujących
91 notek
49k odsłon
  678   2

Pokot - komedia zaangażowana

Genialna komedia zaangażowana z podstarzałą magiczną Julką w roli głównej. „Przyszłam zgłosić morderstwo. Zamordowano młodego dzika”,  koniunkcja Jowisza z Marsem, Merkury w retrogradacji, palenie larw zgniotków szkarłatnych to holokaust (Jakże oryginalne porównanie robaków do Żydów).

Postać Janiny Duszejko jest fajnistowska do szpiku. Wstydzi się imienia Janina chciałaby jakieś zagraniczne, albo starosłowiańskie. Jest nauczycielką angielskiego i jak dzieci rozmawiają z nią poza lekcją, to powtarza ciągle „english plisss” w sposób kompulsywny. Jakby chciała się poczuć fajna, że mówi po angielsku. Astrologia, horoskopy, zielony aktywizm trucie dupy wszystkim na około swoją niedojrzałą wizją świata. Poza tym jest emerytowanym inżynierem, przy czym jedynymi śladami po tym, jest to że sama o tym wspomina i chwali się że zbudowała most. Nie ma to żadnej innej funkcji w filmie, w fabule, poza zwiększeniem sympatii i szacunku wobec niej u widza. Z automatu uwielbiają ją wszystkie dzieci, młodzież i zwierzęta, jakby zaraz miały podejść i jeść jej z ręki. Fantazja na własny temat kogoś kto ubóstwia zwierzęta i nienawidzi mężczyzn.

Myśliwi są przerysowani jako po prostu źli ludzie, źli w każdym calu. Są głupi, wulgarni, pijacy, wyżywają się na żonach i zwierzętach, molestują pracownice, prowadzą burdel, wybuchają z byle powodu, nie mówią dziękuje, ośmieszają się. Skrajnie nierealistycznie negatywne przedstawienie, prymitywny chwyt żeby widzowi myśliwi się źle kojarzyli. Leniwa forma dyskusji polegająca na arbitralnym obrzydzeniu przeciwnika ideologicznego.

Janina wypuszcza samopas swoje psy w nocy i dziwi się, że ktoś je zastrzelił. Psy to też niebezpieczne stworzenia i lepiej że je ktoś zastrzelił, niż żeby zagryzły jakieś dziecko. (Uwaga spoiler) Ten pożyteczny i słuszny odstrzał sprawia że nasza Infantylna histeryczka wyrusza na ścieżkę zemsty i morduje szereg mężczyzn, oraz podpala kościół. Pozytywna bohaterka morduje ludzi, a trzy kolejne najbardziej pozytywnie przedstawione postacie akceptują to bez słowa i pomagają jej uciec. Chamskie wciskanie w gardło poronionej wizji, która jest tak groteskowa, że całość zamienia się w komedię.

Książkę dopiero zacząłem czytać, ale widać tam dużo innych fobii i uprzedzeń autorki. Wyśmiewanie się, że sąsiad Matoga sam przejął kierownictwo grupą w sytuacji kryzysowej, albo utyskiwanie że mężczyzna wydał jej polecenie.

Lubię to! Skomentuj17 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura