Te xxx% dla PO, dawniej KLD(ci od pierwszego gwizdnietego milionika) w Dzienniku swiadczy tylko ze z jakiegos powodu "D" bardzo zalezy, by choc pare glosow otrzymali panowie od "tajemniczej prywatyzacji". Zastanawiam sie, czy jesli wyniki zbyt rozbiegna sie z rzeczywistoscia, mozna taka D pozwac do sadu o celowe wprowadzenie w blad w celu uzyskania korzysci? Bo jakie korzysci uzyskaja, jesli gebbelsowka odniesie skutek, pewnie latwo bedzie zaobserwowac czytajac stronki niemainstreamowe.
Ogladalem filmiki na youtube o "Korwin Mikke szydzi z niepelnosprawnych" w Dzienniku. Dziwna gazeta. Czy jest jakies okreslenie na scierke ale nie czysta, tylko taka bardzo brzydko pachnaca? A Kukiz zawsze wydawal mi sie takim glupkowatym "niepokornym w zgodzie z pradem niepokoronych", czyli zwyklym koniunkturalista i cwaniaczkiem, ten sam typ co partyjniaczki za dzialeczke na mazurach.


Komentarze
Pokaż komentarze