Przepraszam, czy ktos z blogowiczow orientuje sie moze jaki wlasciwie program ma PO? Bo oni jakos czesto zmieniaja zdanie i ja juz sam nie wiem, co to za partia.
Wiem, ze wywodza sie z KLD, czyli tych od "Naszej Prywatyzacji zamiast licytacji", i ze to najblizszy przyjaciel pana Tuska zapowiedzial, ze "pierwszy milion trzeba bedzie zakosic".
Widzialem pana Tuska na filmie "Nocna Zmiana", jak sie ochoczo garnal do Ferajny znad Stolu.
Probowalem doszukac sie jakiegos ich programu, ale to co pokazuja oficjalnie o kand d.py roztrzaskac. Nic sie tam kupy nie trzyma, calosc napisana tak zeby mozna bylo wywijac na wszystkie strony.
Dziennik Wyborczy pisze: "wyborcy PO to mlodzi wyksztalceni z wielkich miast". Pomijajac fakt, ze zdanie to wymyslil pewnie zalatwiajac potrzebe w ubikacji "zawodowy niezalezny" tuz przed wydaniem, nalezy zastanowic sie: do kogo Dziennik Wyborczy adresuje te bzdury? Do "sredniostarych madrujacych sie"? "mlodych po dyplomie zaocznym palacych, ale nie zaciagajacych sie?". Bo czlowiek faktycznie wyksztalcony siega do programu i sprawdza zyciorysy swoich wybrancow, i nie tylko ze zrodel ktore sami podaja. Krotka lektora o ptaszkach z PO i... folder z reklamowka leci do kosza. No wiec kto wlasciwie chce na nich zaglosowac? No chyba nie tworca "sondarzy"?:)))
Ladnie ich okreslil Widawa(tez z UK:):
PO - "mamy takie poglady, za jakie wyborcy placa, i prowadzimy taka polityke, za jaka dostaniemy stanowiska".
Czyli: "P"olske "O"golimy!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)