Minelo juz sporo lat, od kiedy pierwszy raz powiedzial, ze "Demokracja nie jest doskonala, ale to najlepszy z ustrojow" - troszke innymi slowami W.Churchill. Po czym dodawal:"wierze tylko tym statystykom, ktore sfalszowalem wlasnorecznie". Inny Dobry Wujek demokracji bekal czasem: "by sie dowiedziec jak jest, a nie jak ustalono ze powinno byc, czytam tylko te gazety, ktore zdychaja z braku czytelnikow" oraz:"Informacje warte uwagi to te, ktore szybko sprostowano".
Tenze Churchill dogadywal sie ze Stalinem, jaki procent wplywow otrzyma po przyszlych wolnych wyborach w krajach Centralnej Europy. Dosc szczegolowo: a to w Grecji tyle a tyle jeden, a to w Rumunii co nieco dla drugiego... targowali sie w procentach. Geniusze? Skad znali przyszle wyniki?!
Stalin spytany kiedys, czy nie obawia sie niechetnych nastrojow, stwierdzil z wesola szczeroscia: "Oni glosuja, My liczymy glosy".
Dzis moznaby powiedziec:"Niewazne na kogo glosuja, wazne, kto wykreowal zwyciezcow".


Komentarze
Pokaż komentarze