Dla zdrowych patriotyczne i czujnych umysłów przyczyny zamachu w Moskwie są bardziej niż oczywiste. Ruski premier i ruski prezydent musieli przecież odwrócić uwagę opinii międzynarodowej od Katastrofy Smoleńskiej. Zlecicili zatem podległym sobie służbom dokonanie zamachu. Zdrowe patriotycznie i czujne umysły dysponentów prawdy prawdziwej dostrzegły (a nawet odnotowały) fakt, iż być to nie może, aby dzikie ruskie już 20 min. po zamachu otworzyły lotnisko. Przecież w dzikiej Rosji, naszpikowanej służbami tajemnymi, maszynerią szpiegowsko-inwiglilującą, urządzeniami do kontroli umysłów, a nawet prokurującymi sztuczną mgłę , bez wiedzy i zgody Putina pospołu z Miedwiediewem, nie da się wysadzić żadnej bomby-nawet bomby gówna w sraczu na daczy prywatnej gdzieś pod Kołymą. Stąd wszyscy ci umysłowo patriotyczni i czujni, zwarci i gotowi, znają zleceniodawców oraz przyczyny rzekomego (!!!)zamachu. Wszelkie śledztwa, dochodzenia i inne próby wyjaśnienia sprawy musząową wiedzęjedyną i najprawdziwszą potwierdzić. Jeśli nie potwierdzą, to znaczy że zmanipulowane, zakłamane etc. Dowody nie są potrzebne, wszystkie zaś wątpliwości to przejaw zatrucia kagiebowsko-walterowsko-urbanowsko-michnikowym jadem. Dlaczego w zamachu zginęli między innymi obywatele Francji, Słowacji, Wielkiej Brytanii i Włoch? Bo ruskie chcą być bardziej wiarygodne. Kóre "polskojęzyczne " telewizornie wałkują sprawę rzekomego zamachu?-no przecież, że WSI24! Że ruskie zwaląwinę na zawsze bogu ducha winnych Czeczenów-oczywista oczywistość. Wszysto już jest wyjaśnione!!! Nie warto rozmawiać...
343
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (9)