Przeczytałem właśnie wyśmienity artykuł w jednej z dzisiejszych gazet. Autor artykułu nie zostawia na szefie MON Bogdanie Klichu przysłowiowej suchej nitki. Dowodzi on przekonywująco, że Klich ponosi odpowiedzialność między innymi za: serię katastrof lotniczych, w których zginęło łącznie 121 osób; hamowanie zakupu nowoczesnych samolotów dla VIP-ów; kombinacje przy przetargu na remont "rządowego" TU-154M (tego, który rozstrzaskał się pod Smoleńskiem); doprowadzenie polskiej armii do stanu upadku oraz faktyczne zniszczenie jednostki GROM. Większość rozsądnych ludzi zgodziłaby się z argumentami przytoczonymi przez autora. Ba! Lwia część blogerów i forumowiczów umysłowo trzeźwych, powtarzałaby te argumenty i przytaczała część artykułu z wypiekami na twarzach. Ale... ale tego nie uczynią w związku z fanatyzmem własnym! Bo chodzi o tekst Andrzeja Rozenka pt. Kicha z Klicha, zamieszczony w "NIE" nr 4 (1061). I tylko proszę mi nie pieprzyć o Herbertowskiej "kwestii smaku", gdyż znajomość twórczości Herberta jest w narodzie nikła, o czym świadczy jakieś 90 proc. postów. Pomówy wreszcie o fanatyzmach wszelkich!!! To właśnie te fanatyzmy trzymają i Klicha, i Tuska na ich zydlach politycznych. Gorzej-utrzymają przez przynajmniej najbliższe 2 lata.
284
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (9)