Venomicco Venomicco
368
BLOG

Społeczna wrażliwość Balcerowicza

Venomicco Venomicco Polityka Obserwuj notkę 10

Obejrzałem i przemyślałem dzisiejsze wystąpienie Balcerowicza. Najbardziej spodobało mi się machanie anglojęzycznym podręcznikiem do ekonomii (autorzy, wydawnictwo, miejsce i rok wydania nieznane). Szkoda jednak, że pan Leszek nie pizdnął rzeczonym podręcznikiem w czerep własny. Wszak podręcznik  był w oprawie  tak samo twardej, jak fanatyczna doktryna nazi-neoliberalizmu. Może  po pizdnieciu takowym rzeczony czerep choć chwilowo by się otrzeźwił? Ale do rzeczy, czyli kilka słów o umysłowej nietrzeźwości pana Leszka.

Balcerowicz gaworzył był o jakiejś umowie społecznej porównywalnej do referendum powszechnego. Że niby ludziom dano wybór czy chcą do OFE, czy tylko do ZUS. Sorry, mnie nikt nie pytał-wybrałem Bankowy  "bo Bogdan go też lubił". Gdybym nie wybrał, wybrano by za mnie-podobno w drodze losowania.   Pan Leszek nie ustąpił na froncie prywatyzacji-prywatyzować nadal trzeba, wszystko i jak leci, bo to rzekomo gwarantuje niezależność ekonomii od państwa. Że gwarantuje również zależność państwa od korporacji transnarodowych, Balcerowicz nie wspomniał. W ogóle o wielu sprawach pan Leszek zapomniał:

-o obietnicach politycznych własnych, także tych z 1990 r.;

-o tym, że gdyby Ziuta Kowalska zamiast w OFE, gromadziła byłaby własne pieniądze na dowolnej lokacie długoterminowej w jakimkolwiek banku, tudzież waliła by je w obligacje skarbu państwa (nawet państwa Dzibuti),  to zysk miałaby większy, niż  ten którym chwali się najlepszy z funduszy;

-o tym, że wynagrodzenie dla zarzadów OFE za przelewanie pełnego w próżne jest skandalicznie wysokie;

-o tym, że sama reforma wzorowana była na chilijskiej, tylko dlatego, iż Chile Pinocheta stanowiło doktrynalny wzór cnót wszelakich...

Oczywiście, że rozumiem Balcerowicza. Głupio się dzisiaj przyznać do peanów na cześć dawnego prezydenta Argentyny Carlosa Menema, którego nazi-neoliberalne reformy doprowadziły Argentynę do  bankructwa Jeszcze bardziej głupio przyznać się do współodpowiedzialności za niebywałą w cywilizowanym świecie rozpiętość dochodów, do dwudziestoprocentowego odsetka osób całkowicie wykluczonych społecznie ze względów ekonomicznych,  do takiegoż samego odsetka dzieci żyjącących poniżej progu ubóstwa, i do tysiąca innych rzeczy, które się ma na sumieniu razem z kolegami  (tymi z PZPR , i  tymi z AWS). Podobno ze wstydu można sie zapaść pod ziemię. Balcerowicz  pod ziemię się zapaść nie może. Bo się nie wstydzi, tylko mu trochę głupio.

I oczywiście, że Tuskowy gabinet kładzie łapę na kasie z OFE wyłącznie w interesie własnym, bo gdyby działał w interesie społeczeństwa, to obecne OFE byłby rozgonił już dawno (o podaniu się do dymisji Rady Ministrów in gremio nie wspomnę). Balcerowicz, krytykując Tuska, także nie czyni tego charytatywnie-lecz z troski o dobro psychiczne i  materialne siebie samego. Dbałość zaś i odpowiedzialność zarządów OFE za oszczędności obywateli można przetestować w sposób prosty-ustalając mianowicie skąd biorą one kasę na puszczenie debilnych reklamówek telewizyjnych w "prime time" tudzież jego okolicach? Nie warto słuchać... 

Venomicco
O mnie Venomicco

Motylem jestem, uuuu; nie wrócę więcej, uuuu...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka