1.
Politycy trafnie dostrzegają najważniejsze problemy naszego kraju. To obecność religii w życiu publicznym, stosunek do historii, regulacje prawne dotyczące obyczajowości oraz agresja w języku polityków są najważniejszymi problemami naszego kraju i gdy te problemy rozwiążemy, będziemy żyć wreszcie w krainie szczęśliwości
2.
Ważnymi sprawami zajmują się urzędnicy drugiego szeregu. Bijatyka na górze sprawia, że w zakres dyskusji nie wchodzą naprawdę istotne problemy naszego kraju. I dobrze, bo wokół tych spraw istnieje konsensus fachowców a wprowadzanie takiej problematyki w zakres szerokiego dyskursu społecznego mogłoby jedynie sprowokować populizm i zakłócić proces realizacji tych ważnych zadań. Społeczeństwo powinno pozostać na płaszczyźnie płytkich i nic nieznaczących emocji by fachowcy mogli robić swoje. Politycy gryzą się o stołki i pensyjki a zwycięzcy bez względu na proweniencje i tak do pracy muszą wziąć fachowców.
3.
Krajem rządzi z drugiego szeregu spisek sprytnych oszustów. Bijatyka na górze ma zamaskować fakt rozkradania kraju. Zyskują na niej oligarchowie, służby specjalne, międzynarodowi kapitaliści. Politycy wszelkich opcji to jedynie opium dla mas, sponsorowane przez spisek błazny, nie zawsze świadome swojej roli, których wygłupy mają odsunąć uwagę od realnych mechanizmów władzy.
4.
Krajem nikt nie rządzi. Dryfujemy, skupiając się na doraźnych, małoistotnych celach. Społeczeństwo i tak nie jest w stanie zrozumieć realnych problemów, więc gdy któryś z obozów politycznych próbuje mówić o istotnych sprawach lud i tak zagłosuje na Palikotów albo Rydzyków. Bijatyka na górze jest wynikiem realnych potrzeb ludzi, którzy chcą przeżywać emocje wywoływane łatwymi do zrozumienia stanowiskami. Media chcą mieć odbiorców. Politycy chcą być w mediach. Reklamodawcy chcą widowiska. Dopóki nie uderzy meteor nikt niczego tu nie zmieni.




Komentarze
Pokaż komentarze (2)