Każdy ma prawo dostać w mordę w słusznej (według niego) sprawie
Poświęcenie, ryzykowanie sińców, ran lub życia w obronie wartości jest podstawowym prawem każdego!
Z przerażeniem myślę o nowinkach technicznych, które za kilka lat będą wyłączały demonstrantów bezboleśnie i bez żadnej szkody. Pstryk i delikwent wiotczeje a miła policjantka z pełną współczucia miną odprowadza go do pluszowej karetki, która odwozi demonstranta wprost do jego własnej sypialni. To będzie koniec demokracji.
Ale nie zmienia to faktu, że manifestacje z 11 listopada należy rozpatrywać w kategoriach ustawki kibiców, a pan Robert Biedroń to po prostu zadymiarz, który na prowokowaniu agresji wobec siebie i homoseksualistów robi prywatną karierę.
Organizacje gejowskie działające metodą pana Biedronia wykazują się skrajnym niezrozumieniem specyfiki i wrażliwości polskiego społeczeństwa. Są nastawione aspołecznie, konfrontacyjnie. Nie próbują zrozumieć naszej wrażliwości i współdziałać z nią. Wchodzą w nią z butami i na siłę próbują naprostować Polakom kręgosłupy szantażując Europą i każąc się wstydzić.
Jaki jest cel homoseksualistów w Polsce? Gdybym był homoseksualistą to chciałbym być traktowany jak normalny obywatel. Jaki jest cel środowisk gejowskich? Nie wiem. Ale jak patrzę na działania tych przepychających się do mediów, to wydaje mi się, że chcą utrwalić stereotyp geja jako osoby dziwacznej: maniaka seksualnego maszerującego ulicami miast w przebraniu prostytutki, zniewieściałego narcyza, wulgarnego antyklerykała, nietolerancyjnego i agresywnego aktywistę politycznego. Czy wśród gejów nie ma normalnych ludzi? Ba, czy większość homoseksualistów to nie zupełnie normalni ludzie. Czy homoseksualisty nie wyróżnia jedynie ukierunkowanie popędu seksualnego na osoby tej samej płci, a mówienie o jakiejś homoseksualnej osobowości jest po prostu utrwalaniem wrogich stereotypów?
Nie wiem, dlaczego każe mi się wierzyć, że każda osoba o skłonnościach homoseksualnych jest zarazem osobą nieodczuwającą żadnych potrzeb religijnych, czy osobą o lewicowych poglądach.
Jedno wystąpienie Tomasza Raczka wzbudziło więcej sympatii i zrozumienia dla homoseksualistów niż kilkanaście lat działań pana Roberta Biedronia.
Co wcale nie znaczy, że policja ma prawo kogokolwiek tłuc po aresztowaniu.




Komentarze
Pokaż komentarze (5)