Czy to zbieg okoliczności, że cios poniżej pasa dla amerykańskiej dyplomacji i służb wywiadowczych zadawany jest przez WikiLeaks w chwili, gdy rozpędza się kryzys Koreański?
A jeśli jeszcze nie macie mnie za paranoika, to przypomnę tylko, że w ciągu ostatniego roku kilkakrotnie oficjalne chińskie czynniki - lotniska cywilne, informowały cały świat, że obserwują UFO. Dla mnie to sygnał albo:
1. psuje nam się sprzęt na lotniskach i mamy obsługę nieodróżniającą stada ptaków od Sokoła Millenium
albo:
2. mamy samoloty o niespotykanych właściwościach i sobie nimi latamy tak, żeby to było widać (nie koniecznie znaczy to, że mają, znaczy to tylko, że informują o tym, że mają)
O słynnej smudze kondensacyjnej już nic nie piszę, bo sam nie wierzę, że był to jakiś pocisk :)




Komentarze
Pokaż komentarze (1)