0 obserwujących
99 notek
32k odsłony
  335   0

Duch Hipokratesa wkroczył na zew lekceważonych pielęgniarek.

         Zapowiadana na 8.10.2012.demonstracja pielęgniarek domagających się respektowania ich pracowniczych praw przerodziła się w telewizyjną debatę  Służby Zdrowia z PiS w TVP INFO, przy czym wyszły na jaw długo skrywane, negatywne emocje czołówki polskiej kadry nauk medycznych na temat tego, co od dawna dzieje się źle w polskiej Służbie Zdrowia , a co ostatnio stało się już "frymarczeniem prawami obywateli", jak dosadnie nazwał rzecz po imieniu znany, honorowy przewodniczący Stowarzyszenia Pacjentów - "Primum non nocere" -  dr.A. Sandauer, który zabierał głos w czasie  tej debaty.

         Padały uwagi, że w innych krajach Wspólnoty Europejskiej panuje system finansowania opieki zdrowotnej przez budżet państwa,a ja dodam: Ponieważ państwo chroni tam zagwarantowany przez Komisję Wspólnot Europejskich równy dostęp do opieki zdrowotnej, który w Polsce gwarantuje też Konstytucja.

         Dlaczego nikt nie zainteresował się, jakie środki finansowe prawnie zagwarantowała Komisja Wspólnot Europejskich w Brukseli temu równemu świadczeniu usług zdrowotnych postanowieniem z 20.11.2007 i co się dzieje z tymi dopłatami wyrównawczymi dla społecznej opieki zdrowotnej, i czy nie przejmuje jej prywatyzacja, zamiast np: zagrożone teraz Centrum Zdrowia Dziecka, lub niedofinansowane pielęgniarki, które wyjeżdżają do pracy za granicę, by nie pracować na umowach śmieciowych.

        Do wyjaśnienia tego zagadnienia przydałby się zespół prawników.

        Całkiem widocznie J. Kaczyński nie spodziewał się, że krytyka ta sięgnie tak daleko wstecz, że zahaczy też z ujemnym wydźwiękiem o okres jego rządów i wspomni z łezką rozrzewnienia czasy PRL-u, kiedy było już w opiece zdrowotnej, tak, jak być powinno: Higiena szkolna ,dentysta w szkole, profilaktyka zdrowotna i lecznictwo szło naprzeciwko choremu. - To emocjonalnie pobudzeni profesorowie - lekarze z prawdziwego zdarzenia wspominali... swoją młodość,a więc i  tran pijany w szkole za darmo, oświatę sanitarną i okresowe badania dzieci w celu wychwytywania wad postawy, wzroku, innych schorzeń itd.

           To, co natychmiast zaabsorbowało uwagę słuchacza, to wielość głosów przemawiających za przejściem z systemu NFZ na system budżetu państwa, aby za gwarancje konstytucyjne odpowiadał rząd i ( moja dopowiedź): wdrażał poniższe, krótko omówione postanowienia Komisji Wspólnot Europejskich o "dopłatach wyrównawczych".

          Dowiedzieliśmy się, że ta  aktualna opieka zdrowotna, której zadaniem jest służenie człowiekowi i ojczyźnie jest oparta na parabudżecie NFZ, w którym, w jego placówkach, każdej jesieni kończą się przydzielone pieniądze i ostatnio też już się skończyły, np. w Centrum Zdrowia Dziecka, tak, że nie ma możliwości przyjmowania małych pacjentów z zagrożeniem utraty życia . I takich placówek jest mnóstwo, a w tym  - najwięcej onkologicznych.I nie ma 

mowy o ratunku...

           Padał częsty zarzut, że nie przestrzega się podstawowego prawa konstytucyjnego, że każdy obywatel powinien mieć równy dostęp do świadczeń zdrowotnych w ramach ulg za płacone całe życie składki.Ten zarzut obejmuje nie tylko okres panowania obecnego rządu z systemem NFZ, ale drąży również dawniejsze systemy skompromitowanych  kas chorych. Wiele głosów skrytykowało obecną,nadmierną komercjalizację Służby Zdrowia i tendencje do rozrostu tej komercjalizacji wydają się, w świetle tych wypowiedzi -  zagrożone.

           Ja dodam, że zauważalnie chorym objawem społecznym jest niejednakowy dostęp pacjentów do świadczeń zdrowotnych w skomercjalizowanych placówkach zdrowotnych, które mają umowę z NFZ, bo chory, który zapłaci otrzymuje pomoc natychmiast, natomiast ubezpieczony w NFZ otrzymuje tak odległy termin, że wraca, aby poczekać na świadczenie  zdrowotne w swojej przychodni, bo nie widzi różnicy w terminie usługi,więc budzi się w nim również nieufność do jakości jej świadczenia w tej skomercjalizowanej, nieprzyjaznej placówce , dla niego -parazdrowotnej. 

          Częściowa komercjalizacja Służby Zdrowia, związana z wolnym rynkiem stała się faktem,odezwał się więc też głos akceptacji systemu mieszanego, a więc ma obecnie rację bytu, ale nie powinna ta komercjalizacja mieć negatywnego wpływu na publiczne, społeczne świadczenia zdrowotne i nie może odbierać im tego, co im się należy z tytułu konstytucyjnych gwarancji państwa i Unii Europejskiej.Jeśli prywatyzacja chce się rozwijać, niech czyni to o własnych siłach, a dotacje powinny być wyłącznie dla zagwarantowanej KONSTYTUCYJNIE społecznej służby zdrowia.

         Dr. Sandauer wyraził zdanie, tak, jak przeważająca liczba debatujących, że najlepszym rozwiązaniem byłby system budżetowy, ponieważ NFZ nie spełnia podstawowych zasad ochrony zdrowia. 

        Ostro też krytykował system  NFZ - znany chirurg, pan dr. Bielecki.

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale