Różnice które można spostrzec na S24, w porównaniu do pardonu są ogromne. Pardonem rządził pieniądz, reklama. Przynajmniej tak to wyglądało.
Pardon opierał się (bardzo) na kulturze obrazkowej (liczne fotografie/ilustracje), tutaj panuje niemalże absolutny werbalizm. Nie ma takiego urozmaicenia, ale też chaosu i agresji związanego z anonimowością, która to napędzała spamowanie i całkiem prawdopodobne że trollowanie.
Zasady pisania na S24/Nowy Pardon, narzucają się same. Można zastanawiać się jakie tu są ograniczenia, co do poruszanych tematów. Wiadomo ze nie jest to miejsce na jakieś wyssana z palca plotki towarzyskie, czy reklamy innych (własnych) blogów, co znamy już z pardonu, na przykład po takim: mikołaju i Roboliku.
Można odnieść wrażenie, że nie ma też TU takiego miejsca na niepoprawny indywidualizm, mało tego < S24 NP > wymusza swoją szatą graficzną i mnogością osób, które podpisują się tu z imienia i nazwiska (są to często poważane i publiczne osoby) większe skupienie na zawartości merytorycznej każdego wpisu/notki, co do komentarzy, można podejść już z większą swobodą (?).
Pewne jest to, że nie będzie też tu takiej swobodnej twórczości, mnogości tematycznej i dokładniej pisząc liczebności notek. Cieszyć się? Martwić? Czy przyjąć to jako jakiś aksjomat(?).
Wiadome jest że nie będzie takiego zaboru(straty?) czasu na < S24 Np> chociażby z powodu opóźnienia czasowego dodawanych komentarzy.
Co powinno zaowocować większą zawartością merytoryczną samych notek.


Komentarze
Pokaż komentarze (19)