ViC-Thor ViC-Thor
1524
BLOG

Ateista nie zrobiłby takiego zamachu.

ViC-Thor ViC-Thor Polityka Obserwuj notkę 227

     Wiele osób powinno zastanowić się - dlaczego?  Zanim padnie próba odpowiedzi, moze powinno się przypomnieć pewne fakty historyczne.

Zdarzyło się takie coś, jak:

Prześladowania Husytów. Prześladowanie chrześcijańskich Arian w Polsce, przez większość katolicką. Wojny Słowian pomiędzy n.p. prawosławnymi, a słowiańskimi rzymskimi-katolikami- czyli głównie Polakami i Chorwatami. Całe Bałkany są przesiąknięte takimi wojnami na przestrzeni całych stuleci. Z jakimiś okresami pokoju. Noc św Bartłomieja. Noc kryształowa. Zamach WTC. Zamach w Londynie i Madrycie. Napady na chrześcijan w Indiach. Wojny w Sudanie i w okolicach, gdzie dominującą stroną są muzułmanie. W sumie, mnóstwo przemocy na tle religijnym. Kontekst kulturowy nie jest tu (prawie) zauważalny. Rżnąć się mogą plemiona o tym samym rodowodzie, ale o innych wyznaniach (religijnych). Wesołe podsumowanie?

Jak to wszystko zbierze się w całość? Nie są tu podane przykłady o tzw. świecką władzę, czy wojny "ekonomicze", lub rasistowskie.

Tło rasistowskie - jest historycznie mniej kontrowersyjne. Szkoda tych wszystkich Słowian - którzy zaczeli się nawzajem mordować dopiero wtedy kiedy przyszła nowa religia i kult - wschodniego pochodzenia. Nawet w krajach( Nordyckich) Wikingów - widać historycznie analogiczną sytuację, kiedy byli sami z sobą i z swoimi problemami, nie mordowali się  pomiędzy sobą na jakąś szczególną skalę, ale kiedy posiedli zaszczepioną im obcą ideologię, to mieli jakieś inne, obce im kulturowo, usprawiedliwienie dla swoich mordów, zawsze jakiś biskup mógł dać rozgrzeszenie... biskup który nie bał się lokalnego gniewu, bo miał namaszenie ideologiczne z innego, dalekiego i obcego kraju... i mógł czuć się panem sytuacji.

Dlatego należy z całą stanowczością oddzielić tradycję (kulturową) od ideologii (zbiorowej), czas wielkich zbiorowych idei w nowoczesnym świece przeminął, wystarczy spojrzeć n.p. na: Japonię, Singapur, Tajlandię - tam głód nie zgląda już do misek - a więc nie ma potrzeby, aby wierzyć w "Boga urojonego" (The God Delusion - Richard Dawkins),religia stała się tam częścią kultury, a nie została "w swym trwaniu" jakąś zbiorową ideologią.  Bo i po co? Jak ktoś chce wierzyć, to niech wierzy prywatnie - a nie społecznie.

Komunizm był, a w/g wielu jeszcze jest, taką samą zbiorową ideologią jak wielkie wiary monoteistyczne. to wiara w wielu Bogów gwarantowała pluralizm ideologiczny - czyli demokratyczność (sumienia?) wyznania. Ateizm ma tą swoją słąbą stronę, że nie ma sam w sobie jakiejś idei, jest tylko zwykłym stwierdzeniu faktu. I na tym się kończy całła myśl, nie ma pola do popisu, ale także do nadużyć i swoich indywidualnych interpretacji, które mogłby zostać narzucone innym - komunizm jako pierwszy(?) chciał wprowadzić ideologicznie ateizm, równocześnie dawając ludziom w piejsce pustej "niewiary" - kult jednostki. Tylko że to założenie jest samo w sobie fałszywe, to nie był prawdziwy Ateizm, wiara w Marksa, Lenina i te inne quasi-ekonomiczne pokraki, to BYŁA WŁAŚNIE WIARA W JAKĄŚ (ZBIOROWĄ) IDEOLOGIĘ, to był taki właśnie nowożytny i POGAŃSKI kult, ludzi nie nazwanych bezpośrednio BOGAMI, ale tak traktowanymi!            Bo na tym polega KULT. Nazwy zmienione, ale rzecz sama w sobie pozostaje.Osobiście uważam, że wielkie religie monoteistyczne, jak i komunizm mają ze sobą coś wspólnego, to jest wiara w "TOTALNOŚĆ"- (a właściwie to fizycznie wprowadzona  (NARZUCONA?) powszechność, z odgórnym założeniem, że tak ma być i koniec... oczywiście przez gardło nie chce mi przejść że jest to taki zwyczajny totalitaryzm ;)

I tu jest sedno zbiorowego zerwania beretu u wielu ludzi, połkną każdą wiedzę, byle pochodziła z jakiegoś "dominującego" źródła. W tym sęk że czas kultu jednostki i zbiorowych idei  -oderwanych od rzeczywistości musi (pobożne życzenie;) się skończyć, bo doprowadza do zbiorowych nieszczęść i ludzie szukają usprawiedliwienia dla swoich INDYWIDUALNYCH  czynów, zasłaniając się właśnie jakąś zbiorową ideologią, tak jak w przypadku tego Norwega, który dla swego psychopatycznego postępowania znalazł uprawiedliwienie "W Bogu urojonym" (czyli mógł sobie spokojnie mordować tych "lewaków") - w/g Dawkinsa -oczywiście. Człowiek który nie ma sobie usprawiedliwiena dla swoich czynów w zbiorowej idei, nigdy by tak nie postąpił.

(Przepraszam za błędy literowe i niedopatrzenia, bardzo szybko to pisałem- bo tak mi się chciało, wiadomość dla trolli -nie jestem ateistą)

 

 

 

ViC-Thor
O mnie ViC-Thor

Ambiwalentny do większości zjawisk i zdarzeń. Tylko w skrajnych sytuacjach bezkompromisowy. Kpiący ze starej schematycznej mentalności, opierającej się na wzniosłych hasłach. __________________________________________________ Zbanowali mnie= Gadowski - po tym jak mu napisałem aby zjadł własne skarpety, a nie własny krawat, jak sam chciał się wykazać własnym "bohaterstwem". :)) = = Wszołek - Za symbol:":DD"-wyśmiałem go tak lakonicznie. Zbanował mnie także szczurbiurowy za to że napisałem mu że CAŁOWANIE W RĘKĘ BISKUPA JEST PERWERSJĄ @rybicki za to że mu przypomniałem słowa profesora Sadurskiego:"Że jest gów-arzem". @MarcinKasprzak za to że AUTENTYCZNIE ZMARTWIŁEM SIĘ ZDROWIEM @eski i jej zaproponowałem zbadanie działania przysadki mózgowej - jeszcze mi wmawia dziecko w brzuch że to był przejaw chamstwa, a nie troski z mojej strony. "I bądź tu dobrym człowiekiem i martw się kobietami po menopauzie..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (227)

Inne tematy w dziale Polityka