Refleksja na dziś
Blog jak blog. O wszystkim i o niczym
3 obserwujących
47 notek
26k odsłon
  1187   0

Jak to nie miło covid mieć

No i dopadł mnie ciężki covid. Nie wiadomo od kogo i kiedy. Chodziłem w masce, ręce w miejscach publicznych dezynfekowałem, a i tak mnie dopadł. W ciężkiej odmianie. Pierwszy tydzień przeleżałem w domu z permanentnym bólem głowy i gorączką, ale potem już było tak źle, że trafiłem na oddział covidowy pod tlen. Na szczęście już zaczyna mi się chyba poprawiać. Jeżeli ktoś chce sobie wyobrazić jak wredna jest ta choroba, to niech spróbuje wziąć wdech licząc do dziesięciu. A następnie spróbuje zrobić to samo robiąc wdech na 1 (i na 1 itd.)

Cały system walki z covidem wydaje się zorganizowany całkiem dobrze, począwszy od karetki, która mnie zabierała (to jeszcze pamiętam) a oddziałem, na który trafiłem. Nie wiem, czy to standard, ale salę mam jednoosobową i generalnie cały oddział jest maksymalnie pooddzielany. Każda osoba, która do mnie wchodziła była w pełnym stroju (kosmity) tak, że na początku ciężko mi się było połapać kto jest kto. 

Opieka jest bardzo dobra, a personel mimo cholernie ciężkich warunków pracy jest miły i bardzo współczujący. 

Czytałem relację na S24 z amerykańskiego szpitala (nie pamiętam blogera) i powiem tak, nie mamy się czego wstydzić, zdecydowanie.

Lubię to! Skomentuj76 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości