Gg
Gg
Grzegorz Gembalski Grzegorz Gembalski
123
BLOG

Zadzwońcie po milicję, czyli Big Cyc i przyjaciele.

Grzegorz Gembalski Grzegorz Gembalski Kultura Obserwuj notkę 8
To jest notka skierowana do młodszej części czytelników S24. Osoby, które pamiętają debiut Bogurodzicy na liscie przebojów, a zmianę klawikordu na fortepian młotkowy traktują jako pianofortyczną zgniliznę moralną, nie mają raczej czego tu czytać...

To jest notka skierowana do młodszej części czytelników S24. Osoby, które pamiętają debiut Bogurodzicy na liście przebojów, a zmianę klawikordu na fortepian młotkowy traktują jako pianofortyczną zgniliznę moralną, nie mają raczej czego tu czytać... 

Ale ad rem. 

Koncert to kawał solidnego rockowego grania w starym dobrym stylu. Łącznie ponad 4.5 godzin muzyki. Jako, że motywem przewodnim miały być lata 80-te i 90te,  zespoły grały stare kawałki. Każdy zespół miał czas na wykonanie tylko kilku numerów, więc niejako z konieczności leciały same hity. 

Na pierwszy ogień poszła Banda i Wanda. I faktycznie był ogień. Zagrali oczywiście motyw z serialu 7 życzeń, Hi-Fi, "Nie będę Julią" 

Tego utworu akurat na koncercie nie było, ale moim zdaniem jest warty przypomnienia. 

"Jestem zmęczony" , ze ścieżki dźwiękowej serialu 7 życzeń

https://youtu.be/fIkRtPaX_OA?si=bTXfiey3mutIBcB5

Potem Róże Europy

Pierwsza płyta, "Stańcie przed lustrami" miała kilka fajnych i dynamicznych kawałków. 

Jeden z nich to: "Mamy dla was kamienie" 

https://youtu.be/A8hSVc7E_yI?si=viBWD3O_Wu5wosg0

Chłopcy z Placu Broni. Następna legenda polskiego rocka późnych lat 80tych i 90tych. 

Poza hitami jak "O Ela" , czy oczywiście "Wolność"  zagrali też balladę "Kiedy już będę dobrym człowiekiem" 

https://youtu.be/L_1e7QINnxo?si=baoFlrzkM1EYDIkG

IRA zagrali solidnie. Mają niezłe brzmienia, ale jakoś mi nie leżą. No ale nie sposób ich nie doceniać, np za kawałek " Mój dom" 

https://youtu.be/MLNHX7huO-I?si=rMyVroGZUE9E-zxq

BIG Cyc i Skiba, jako organizator i konferansjer. Skiba jako jest, każdy widzi. A kawałki Big Cyca miały ostre brzmienia i większość (choć nie wszystkie)  komentowała zjawiska polityczne i społeczne. A to powoduje że część z nich się mocno zdezaktuaalizowała i straciła kontekst. No ale kilka uniwersalnych kawałków jednak zostało. Na koncercie zagrali utwory ze swojej pierwszej płyty, m.in. Berlin Zachodni, Kapitan Żbik, czy Balladę o smutnym skinie. 

Zagrali też numer o ZOMO czyli Piosenkę Góralską

https://youtu.be/AGNDdoDomSk?si=80LEv8thJyRZboPQ

Koncert zamknął Sztywny Pal Azji. Fajne melodyjne brzmienia, hipnotyzujące teksty z "Wieża radości, wieża samotności"  na czele, czy z " łoże w kolorze czerwonym" zagrali też  "Nasze reggae" 

https://youtu.be/Q49elGpk5Zw?si=YoMByC3IoUX_l2yo

Podsumowując, jest to całkiem niezły pomysł na spędzenie sobotniego wieczoru, więc szukajcie biletów. Zachęcam. 







Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj8 Obserwuj notkę

Otaczający nas cyfrowy świat pełen jest spamu i hejtu, który często ukryty jest pod pozorami anonimowości. Dlatego postanowiłem pisać pod własnym imieniem i nazwiskiem. Nie wstydzę się własnych poglądów i wiem, że one zmieniają się w czasie i pod wpływem innych.  W związku z gwałtownym rozwojem SI dodałem do swojego profilu konto suppi. Tak, żeby było widać, że jestem człowiekiem z krwi i kości. 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Kultura