Voit Voit
57
BLOG

Kto tu zwariował?

Voit Voit Rozmaitości Obserwuj notkę 22

Czytam hurtem doniesienia z ostatnich dni  i zachodzę w głowę, w jakim ja właściwie świecie żyję? Jakiś pan, zupełnie mi nieznany, o ksywie Peja, czy Pyja podżegał do zlinczowania piętnastolatka na koncercie. Niestety nie dowiedziałam się, jak, bo słownictwo pana było tak bogate, że wszędzie ¾ wypikano albo wykropkowano. Pan jakoś do dzisiaj - mimo, że sprawa miała miejsce kilka dni temu - nie poniósł z tego tytułu  żadnych konsekwencji. Z kolei na festiwalu w Gdyni pijani w sztok kolejni nieznani mi panowie - z jakiś przyczyn tytułowani „gwiazdami”, pewnie grają w jakimś serialu - taczali się po ulicach w towarzystwie rozchichotanych panienek, wzywając sobie taksówki przy pomocy Straży Miejskiej.  Z kolejnego doniesienia dowiaduję się, że nasi wybitni piłkarze przed meczem chlali w knajpach, wiec siłą rzeczy skacowani grać nie mogli. Nasi trenerzy przemyśliwują wystawianie wart przy windach i spanie z otwartymi drzwiami, żeby im kadrowicze nie pryskali z hoteli.  Nie lepsi byli koszykarze, którzy zabawiali się na imprezach bodajże we Wrocławiu, co uprzejmie doniósł ich kolega Marcin G.  Siatkarze wprawdzie nie chlali, co widać po ich wynikach, ale za to ledwo pojawili się na Okęciu wpadli w polskie piekiełko, czyli między panów Tuska i Kaczyńskiego. Lecha, żeby nie było wątpliwości. Zdegustowany Gruszka w końcu walnął pięścią w stół, podejrzewając - słusznie jak mniemam – że usiłuje się jego i kolegów wykorzystać do jakiś przedziwnych rozgrywek ze sportem mających niewiele wspólnego.  Dobrą wiadomością dla polskich kibiców jest to, że kadrę w piłce kopanej obejmie piętnastolatek. Mam nadzieję, że rodzice owego odważnego dżentelmena o tym wiedzą.

Dalej jest mniej śmiesznie - Tusk nie odbiera telefonu od Obamy w sprawie tarczy, a niejaki Farfał barykaduje się sprytnie w budynku TVP na Woronicza. Dlaczego pana Farfała wreszcie ktoś nie przywoła do porządku i nie weźmie za tylną część ciała -pojęcia nie mam, bo interpretacji jest tyle, ilu prawników. Dlaczego z kolei premier nie chce rozmawiać z prezydentem USA - też nie wiem, bo tłumaczenia były dość cienkie. Pomylił Obamę z Kaczyńskim? Może mu powiedzieli, że prezydent dzwoni, a ten z przyzwyczajenia walnął słuchawką? Jakby w odpowiedzi na brak tarczy w Polsce odzywa się prezydent (Kaczyński, tym razem) który z gracją słonia w składzie porcelany przypomina o rocznicy 17 września i mówi coś o ludobójstwie i wielkorosyjskiej ekspansji, czy jakoś tak. Świetny moment. Jak tak dalej pójdzie, to przyjdą nocą i kolbami w drzwi załomocą.

Na koniec czytam o tatusiu, który walnął kilkumiesięczną córką o ścianę, dobijam się artykułem o pedofilskim skandalu w Irlandii i czytam o dwóch ochroniarzach, którzy zakatowali faceta za kradzież pół litra.   Mam nadzieję, że to koniec dzisiejszych atrakcji - gdzie tam! W Łodzi w akademiku urządzono burdel. Za moich czasów w akademikach zawsze był burdel, ale żeby tak oficjalnie?... W Fakcie posłanka Szczypińska tańczy z jakimś księdzem na ulicy, w Dzienniku opisują niespotykanie dowcipną  kampanię z Białegostoku „Zakaz pedałowania” i oburzają się tym, że z ludzkich płodów robi się kostkę brukową.  A ja głupia sądziłam, że w Polsce za podżeganie do nienawiści rasowej, seksualnej czy wyznaniowej grozi spora kara, nie mówiąc już o tym, ze jeszcze niedawno wszyscy zachodzili w głowę, czy wystawa zwłok godzi, czy nie godzi w ludzką godność. Co ciekawsze - owi „wszyscy”, święcie oburzeni latali na wystawę w celu podziwiania oplastikowanych trupów. Teraz latać nie muszą - wystarczy, ze przejdą się byle jaką ulicą. Zastanawiające jest to, że  jakoś poselskie tańce z księdzem i różą w paszczy po warszawskich ulicach nikogo specjalnie nie oburzają. W końcu ksiądz też ma się prawo zabawić. Przynajmniej w parafii księdza bulwarówa rozeszła się w mig.

Końcówka przeglądu prasy - pewien pan sprzedawał paciorki z łóżka polowego i podrywał sobie panienki. Panienki szły z nim do łóżka, a facet miał AIDS, o czym doskonale wiedział. Sąd wymierzył mu 2 i pół roku, bo okazało się, że tylko jedna z panienek miała poniżej 15 lat. Jakby było ich więcej, to i kara byłaby wyższa.

I powiedzcie mi - kto tu zwariował? …

 

 

Voit
O mnie Voit

Kogo banuję - przede wszystkim chamów, nudziarzy, domorosłych psychologów i detektywów-amatorów. To mój blog i to ja decyduję, kto tu będzie komentował. Powinnam to zrobić dawno, teraz zabieram się za porządki. Dyskusja - proszę bardzo, może być na wysokich tonach, ale chamstwo i nudziarstwo zdecydowanie nie. Anka Grzybowska Utwórz swoją wizytówkę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Rozmaitości