
Nasz "zielony tunel" z drugiej strony. Zbielał ostatnimi czasy.

Mój dom na tle lasu. Sasiedzi napalili w piecu.

To też my - z trochę innej strony.

Zamarznięta Krutyń - latem roi się tu od kajaków, zimą nie ma nikogo.

Moje ulubione miejsce do łowienia ryb. Gdzies pod sniegiem pomost na którym latem spędzam leniwe godziny.

Most przez Krutyń.

Trzcinowiska na Krutyni. Koło tabliczki "spanie na sianie 50 metrów" mój ulubiony pomost. Tu go trochę widać.

Zamarznięta cerkiewka.

Zimno...

... nawet kapliczka zmarzła.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)