Dzisiaj zrobiliśmy sobie feryjny luz. Najpierw zbudowaliśmy zjeżdżalnię ze śniegu. Trochę nam nie wyszła i po pierwszym zjeździe się zawaliła. Nic to - z rumowiska ukleiliśmy pół bałwana - imponujący korpus, w formie dużego stożka. Głowy ulepić się nie dało - śnieg się nie kleił, więc bałwana przerobiliśmy na Bukę. Wygląda godnie, chociaż zęby z węgielków nam niespecjalnie wyszły.


Komentarze
Pokaż komentarze