iustus iustus
224
BLOG

Koniec lewicy i prawicy

iustus iustus Polityka Obserwuj notkę 8

Pojawił się nowy hit « 3D » - medialna rewolucja, nowość - obraz trójwymiarowy w TV! Tymczasem tak naprawdę 3D to nic nowego, wystarczy odwrócić na chwilę wzrok od nadal płaskiego ekranu telewizora, aby zobaczyć, że rzeczywistość jest i zawsze była trójwymiarowa, a tylko telewizja ją bezczelnie spłaszczyła...  Ze sceną polityczną jest dokładnie tak samo.

Przyzwyczailiśmy się do płaskiej – jednowymiarowej- sceny politycznej: lewica, prawica centrum.  Dla uważnego obserwatora sceny politycznej jest jasne, że ten podział , nijak  się ma do rzeczywistości.  Dziś widać wyraźnie, że scena polityczna jest co najmniej trójwymiarowa!
 
W poprzedniej wizji sceny politycznej - tej tradycyjnie płaskiej istniejącej aż do końca lat 60-tych - był tylko jeden układ odniesienia: ekonomia. Wtedy podział na lewicę i prawice miał jeszcze sens.
Później, zapewne z braku wyraźnych efektów działalności lewicy na polu ekonomicznym i w miarę postępującej dekadencji państw "realnego socjalizmu", na zachodzie Europy  górę zaczęły brać tendencje ideologiczne mające swoje źródłow tzw. "rewolucji moralnej" 1968 roku, kontestujące i burzące istniejące historyczne instytucje społeczne, a prezentowane opinii publicznej jako „postępowe” lub „nowoczesne”.
Z tego powodu nieodzowny w polityce stał się drugi układ odniesienia : obyczajowość a czasem nawet światopogląd.
 
Według tych bardziej ostrych układów odniesienia każdą partię (czy polityka) należałoby określić zarówno pod względem ekonomicznym, np. partia: liberalna, centrum, lub społeczna, jak i pod względem obyczajowym: np. partia konserwatywna, niezdecydowana lub libertyńska.
 
Taki obraz sceny politycznej byłby bardziej przejrzysty i bardziej prawdziwy. Dodatkowo, dla pełnego obrazu partii, potrzebne jest wzięcie pod uwagę jest jeszcze jednego aspektu, a mianowicie tego, co partia (polityk) programowo deklaruje, a tego, co w rzeczywiści robi.
 
I tak dla przykładu SLD deklaruje się jako partia społeczno-libertyńska, a jest w rzeczywistości partią liberalno-libertyńską.  PO deklaruje się jako partia liberalno-konserwatywna, a jest raczej partią liberalno-niezdecydowaną z szybko rosnącą inklinacją do libertynizmu. PIS natomiast deklaruje się jako partia społeczno-konserwatywna, a jest raczej partia, centrowo-konserwatywna rosnącymi tendencjami liberalnymi.
 
Dla nas wyborców, właśnie to przesuniecie miedzy deklaracjami a rzeczywistością powinno być wyznacznikiem wiarygodności partii lub polityka.

Ważna w tym wszystkim jest jeszcze rola mediów, ale to już temat na następny raz...

iustus
O mnie iustus

Sprawiedliwość jest jednakowo krytycznym spojrzeniem zarówno na przyjaciół, jak na wrogów, chociaż z góry wiadomo, że pierwsi będą niewdzięczni, a drudzy wściekli. Informuję, że komentarze chamskie i ataki "ad personam" będą usuwane, a ich autorzy banowani bez ostrzezenia!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka