iustus iustus
212
BLOG

Krzyż to znak sprzeciwu

iustus iustus Polityka Obserwuj notkę 14

 

Straż Miejska, Policja, barierki i gaz łzawiący przeciw modlącym się i nieuzbrojonym, najczęściej starszym ludziom.  Z jednej strony krzyż i Oni, zdesperowani, zaszczuci i poniżani przez media, z drugiej butna i arogancka władza III RP... 

Język władzy, argumenty i metody żywcem jak wzięte z Gomułki, gdy krzyże przepędzano do kościołów, a Obraz Janogórski po prostu aresztowano... to bardzo przykre 20 lat po upadku (czy aby na pewno?) komuny.

 
 
Jakiż to genialny diabelski plan, sprawić aby sami Katolicy walczyli ze sobą o krzyż, odżegnując się nawzajem od czci i wiary...
 
Pytam was, po której stronie stałby dziś ks. Jerzy Popiełuszko?
Co ważne, historia lubi się powtarzać, bo tak jak dziś abp. Nycz, tak kiedyś kard. Glemp miał całkiem inne zdanie niż bł. ks. Jerzy. Opatrzność pokazała kto wtedy miał rację, a kard. Glemp uderzył się w piersi.
 
Czy już zapomnieliśmy, że o miejsce dla krzyża w przestrzeni publicznej walczyliśmy z komuną (przecież także bardzo wielu ludzi z PO i PIS - wtedy jeszcze razem) . Czyż nie śpiewaliśmy „wolność krzyżami się mierzy” ? Wtedy walczyliśmy nie o liberalizm, ale o prawdziwą wolność, także i tę "do" krzyża w miejscach publicznych!
Cóż więc się stało? Dlaczego nasza dzisiejsza - nowoczesna, europejska, liberalna - wolność już krzyża nie potrzebuje? A może, czemu jej TEN krzyż przeszkadza? Bo zdaje się, że tu nie tylko o TEN krzyż chodzi, on stał się jedynie symbolem - ale walki o wolność ale "od" krzyża w życiu społecznym
Dlaczego dziś nienawiść dokonała takiego spustoszenia w naszych sercach? Jak i kiedy wydarliśmy z nich wdzięczność za „trudny dar wolności”...?
 
Kłamstwem i manipulacja, jest twierdzenie, że krzyż pod Pałacem jest tylko kolejnym niepotrzebnym symbolem religijnym, albo wręcz samowolką budowlaną, a który ma swoje miejsce - jeśli już - to jedynie w jakimś kościele.
Ten krzyż jest i był od początku inny. Tu stał się znakiem pamięci o tragedii Smoleńskiej. Skąd więc ten pośpiech i ta determinacja? Dlaczego przenosić ten krzyż już teraz, jeśli nie ma nawet pomysłu, co postawić na jego miejsce? Bo akurat fakt, że TEN krzyż może i powinien zostać zastąpiony jakimś epitafium 10 kwietnia nie budzi większych wątpliwości. A wtedy zanieście go nawet do Smoleńska na piechotę!
 
Chyba że Komorowskiemu, PO i wielu innym musi to bardzo przeszkadzać. Boleję, że tak mocno przeszkadza także kilku mocno związanym z PO, Tygodnikiem Powszechnym, GW i TVN, a uważającym się za katolickich dziennikarzom, a nawet kilku dyżurnym kapelanom salonu - księżom i biskupom.
Choć nie dziwię się już wcale, że to akurat oni nie mają odwagi przypomnieć swoim przyjaciołom, że krzyż był, jest i zawsze będzie - bo musi  być - znakiem sprzeciwu...  Sprzeciwu przeciw dokonującej się (nawet w mocy prawa) niesprawiedliwości, sprzeciwu także politycznego, tak jak kiedyś przeciw komunie, a dziś np. przeciw podnoszeniu VAT-u na żywność – co bardzo uderzy w najbiedniejszych – bez podnoszenia PIT-u dla najbogatszych.
Ale do tego trzeba chcieć być prorokiem, a nie konformistą, choćby i w fioletowej sutannie... Jednak aby wszystko było całkiem jasne, nie walczę z hierarchią Kościoła, a tylko z tymi duchownymi, którzy przez ekonomiczne lub towarzyskie powiązania z tzw. "salonem" całkiem zapomnieli o radykaliźmie ewangelicznym w głoszeniu prawdy i przeszkadza im bardzo antyliberalna Katolicka Nauka Społeczna.
 
Jeśli przyjąć, że ten krzyż jest rzeczywiście używany politycznie przez PIS, to w równym stopniu jest on politycznie rozgrywany także przez PO w walce z pamięcia Lecha Kaczyńskiego, a do tego przez SLD do walki z religią w przestrzeni publicznej.
 
Dlatego uważam, że to przede wszystkim Oni poniosą całą odpowiedzialność za skutki tej polityczno-medialnej hucpy, na której skorzysta jedynie SLD i niewierzący Palikot, ktory już się pod jedynego obrońcę wartości religijnych bezczelnie podszywa.
 
Może choć postawa w tej sprawie właśnie takiego indywiduum jak Palikot, obudzi wreszcie czujność tych, którzy tzw. "obrońcami krzyża" spod Pałacu się gorszyli, bo to sam Palikot dość jasno pokazuje po której stronie jest prawda i racja, oraz komu na krzyżu i Kościele na prawdę zależy.

Post Scriptum (luty 2011):

Pan Bog byl dosc cierpliwy, ale zdaje sie, ze juz jednego z glownych przeciwnikow "tego krzyza" wezwal pilnie na dywanik...

iustus
O mnie iustus

Sprawiedliwość jest jednakowo krytycznym spojrzeniem zarówno na przyjaciół, jak na wrogów, chociaż z góry wiadomo, że pierwsi będą niewdzięczni, a drudzy wściekli. Informuję, że komentarze chamskie i ataki "ad personam" będą usuwane, a ich autorzy banowani bez ostrzezenia!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka