Takie sobie gadanie
Powinniśmy być tak dobrzy, jak to tylko możliwe. Ale nie bardziej. Zerżnięte z Einsteina (trochę zmieniłem)
3 obserwujących
37 notek
7496 odsłon
  121   1

Pfizer małpuje Prezesa?

W poniższym tekście opisano analogię ujawniania informacji przez Prezesa J. Kaczyńskiego i koncern Pfizer.



W jednej z książek Kirsta, chyba w 08/15 (wydaje mi się, że było to podczas pogawędki przy partyjce szachów majora Luschke z porucznikiem Wendelmannem, ale nie jestem dziś pewien), wyczytałem dobrą zasadę działania społecznych systemów hierchicznych. Człowiek powinien bezpośrednich podwładnych trzymac krótko, ale być dobrym dla ich podwładnych. W ten sposób każdy element hierarchii podlega naciskom z góry (szefa) i z dołu (podwładnych), a szef w każdej chwili może tych ostatnich lekko, ostroznie (przesada jest tu niebezpieczna), na ich szefa podburzyć, ośmieszyć go lub inaczej w ich oczach pomniejszyć. Nie podejrzewam Prezesa Kaczyńskiego by wspomnianą zasadą kierował się ujawniając fakt posiadania przez nasze słuzby Pegasusa, którego istnienie w gestii naszych służb wielu członków Rządu publicznie wyśmiewało, ale jakby się jakiś złośliwiec znalazł, to mógłby taką tezę propagować. Nieważne i nieszczególnie pewnie ciekawe. Ani Polska nie jest największym/najwazniejszym/najpotężniejszym krajem świata, ani członkowie Rządu nie pretendują do takiej roli w naszym kraju, boć przecie nie traktują obywatela z góry, ale służą mu wiernie nie szczędząc sił i zdrowia (bywa, że nie tylko swojego). Ciekawsze jest to, że podobnie zachowuje się poważna firma przemysłu farmaceutycznego. Nie bacząc na wypowiedzi wielu rządów, członków naszej Rady Medycznej przy Premierze RP i nawet samego ministra Niedzielskiego przekonujących ludzi całego świata, a w szczególności obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, opublikowali ostatnio informację kwestionującą sensownośc podawania trzeciej dawki szczepionki.

https://www.medonet.pl/porozmawiajmyoszczepionce,szef-pfizera--corocznie-podawana-szczepionka-bylaby-lepszym-rozwiazaniem,artykul,77891110.html

Nie wiem jak stara jest to wiadomość, ale ja przeczytałem ją dziś. Trudno powiedzieć czy Pfizer splagiatował J. Kaczyńskiego świadomie czy nie, ale faktem jest, że zasadę zastosował tę samą.  I tu nie chodzi już o kilku członków rządu jakiegoś państwa w odległej od US Europie, ale o parę (może nawet paręnaście) tysięcy niższych i wyższych, a nawet całkiem wysokich funkcjonariuszy na całym świecie. Nie są to wprawdzie funkconariusze Pfizera, ale zasada pozostaje ta sama, bo relacją tworząca hierarhię jest tu podobnie jak np. w przypadku majora  Lusckke i por. Wendelmanna relacja wygenerowana przez „poziom referencyjności”, w przypadku wojska, hierachię stopni wojskowych (major jest wazniejszy niż porucznik). Prześmiewca jakiś rzekłby, że Pfizer specjalnie zrobił tych funkcjonariuszy w bolo by pokazać szaraczkom tego świata, że to On właśnie jest największym ich dobrodziejem i nieustannie o ich zdrowie dba. My wiemy, oczywiście, że tak nie jest, że szczepionki może i nie zostały tak do końca przed ich wstrzykiwaniem zbadane, ale żadnymi eksperymentami przecież nie są. W końcu ani Pani ex-minister (wprawdzie od oświaty, ale jednak minister) Anna Zalewska ani występujący w telewizorni lekarze mylić się nie mogą. A wpomnianą w linku informację zapomniano po prostu we właściwym czasie ujawnić. Zresztą czy jest to naprawdę aż tak ważne?


Dopisek. Aby nie być posądzonym o jakąś szczegółną złosliwość zauważyć wypada, że prezes Pfizera nie stwierdził, że dwie dawki szczepionki sa wystarczające na całe życie. Powiedzial jednak, ze lepiej byłoby przyjmowac szczepionkę jeden raz w roku. Nie powiedział  czy byłaby to jedna dawka, tj. jedna injekcja czy jeden "pełny" cykl, tj. tak jak dziś dwie dawki. Nasi spece walą nam trzecią dawkę nie wspominając nawet jednym słowem,  czy jest ona ostatnia, przedostatnia, czy to jednoroczna przez całe zycie, czy jeszcze cosik inszego. Jak sie to ma do ich wiedzy o tej szczepionce, o której (zob casus krakowskiej kurator) nie wolno mówic per "eksperyment" dalej jednak nie wiadomo. I to jest problemem.

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale