Wydaje mi się, że jakby na S24 w ciągu krótkiego czasu gwałtownie zaczął spadać poziom chamstwa. Przynajmniej ilościowo. Mniej ruskich onuc, hitlersynów, pachołkowatośc Tuska jakby zmalała i sporo innych, podobnych zmian.To w tzw. mediach społecznościowych. A w oficjalnej, również rządowej, narracji tez jakby mnie oskarżeń pod adresem opozycji (tej "nietotalnej też), pozaopozycyjnych wrogów wewnętrznych czy rozmaitych "anty- " wypowiedzi. Trochę mi tych reparacyjnych 6 bilionów szkoda, bo już się do myślenia o luksusowym życiu mych potomków przyzwyczaiłem, ale niech będzie. Lepszy dobry kieliszek okowity dziś niż marzenia o "krzynce" szampana za 30 lat.
Zastanawiam się czy może to mieć jakiś związek ze wzrostem znaczenia i roli Polski w Europie oraz Przewodniczki Narodu w naszym rodzimym grajdołku.
No i jak to zwykle u nas uczucia mam znów mieszane. Mniej chamstwa,to przyjemniejsze życie, ale idąca za naszym naczalstwem Pani Inflacja wydaje się krzywo na moje grzeszne przyzwyczajenia do normalnego żarcia i picia patrzeć. Rząd jakoś się pewnie wyżywi, ale te szaraczki to już chyba niekoniecznie.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)